Burmistrz Kolonii po masowych napaściach: Stworzyłam regulamin dla kobiet!

0
817
źródło canva.com

W sylwestrową noc miały miejsce napaści na tle seksualnym praktycznie w całym państwie niemieckim. Jak to zazwyczaj bywa część osób była zachwycona opcją dosłownego dotyku multikulti (o czym pisaliśmy TUTAJ), a część stanęła w opozycji. Dla tych mniej rozwiniętych kulturowo kobiet, burmistrz Kolonii stworzyła dekalog mieszkańca!

Nasi zagraniczni przyjaciele, muszą zrozumieć różnicę między otwartością na seksualne zabawy z ledwo poznanymi osobami, a przyjacielskim klepnięciem w tyłek. Ponieważ jest to zupełnie inna kultura od naszej postanowiłam stworzyć Dekalog Dobrej Niemki, który rozwiąże wszystkie spory z nowo zamieszkałymi, świeżymi obywatelami – mówiła burmistrz.

Dekalog Dobrej Niemki (Europejki)

  1. Całą dobę chodzę grupą. Np z braćmi, przyjaciółmi, ewentualnie ochroną.
  2. Na dyskoteki zabieram stalowe majtki i knebel blokujący usta (celem uniknięcia niechcianego seksu)
  3. Nie noszę smartfona, torebki ani biżuterii aby nikt mi ich nie ukradł.
  4. Nie podchodzę do wulgarnych i agresywnych mężczyzn na wyciągnięcie ręki.
  5. Nie podchodzę do płonących aut, opon i innych niebezpiecznych obiektów.
  6. Podczas gwałtu proszę o założenie kondoma przez napastnika (i zawsze mam przy sobie przynajmniej jedną paczkę prezerwatyw).
  7. Po gwałcie przyznaję, że nie dostosowałam się do powyższych poleceń.
  8. Jeżeli już muszę zgłosić gwałt proszę wysoki są o najniższy wymiar kary.
  9. Pamiętam, że to oni uciekli przed biedą i muszę zrozumieć ich zachowanie.
  10. Polityka multikulti pozytywnie wpływa na rozwój całego kraju.

Niemieccy nacjonaliści lekko zszokowani wypowiedzią Pani Burmistrz zapowiedzieli, że zgodzą się wyłącznie z pierwszym punktem dekalogu. I chętnie będą go przestrzegać.

Wszystko co zostało powyżej, poniżej, z boku i każdej innej strony napisane na łamach strony www.theoniondaily.com to brednie, opowieści o trzech zbójach, nieprawda, a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny i jest mieszanką mojej empatii, ale także potrzeby popisania… kłamstw.