Do Polski trafia towar II kategorii. W próbkach odnaleziono spermę oraz mocz!

0
518
źródło pixabay.com (CC0)

Na zlecenie konsumentów przeprowadzono badanie produktów dostępnych w zagranicznych sieciach handlowych na terenie RP. Okazało się, że produkty tej samej marki różnią się składem, zapachem oraz gramaturę. To nie koniec.

Gdy kierownictwo sklepów tłumaczyło precedens, wymyślając argumenty o wybrednych klientach z Niemiec czy Wielkiej Brytanii, wiadomym było, że szykuje się wielka sprawa.

W 95% badanych produktów, okazało się, że został zmieniony skład, gramatura oraz smak.

Najgorsze było badanie ceny za kg produktu, które uświadomiło, że Polacy, Węgrzy oraz Serbowie, choć zarabiają mniej, za ten sam towar często płacą więcej niż Niemcy czy Anglicy.

Na domiar złego, w badanych towarach znaleziono ślady kału, moczu, spermy, treści żołądkowej, krwi miesiączkowej oraz innych płynów ustrojowych.

O wyjaśnienie sprawy poprosiliśmy właścicieli zagranicznych koncernów.

Nie lubimy Was. Poza tym wiemy, że nasi logistycy sikają do palet jadących na wschód, ale nic z tym nie zrobimy. Nie chcemy zadzierać ze związkami. – czytamy w nadesłanym oświadczeniu.

 

Wszystko co zostało powyżej, poniżej, z boku i każdej innej strony napisane na łamach www.theoniondaily.com to brednie, opowieści o trzech zbójach, nieprawda, a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny i jest mieszanką mojej empatii, ale także potrzeby popisania… kłamstw.