Kolejne Państwa wystosowały prośbę o dołączenie do Unii Europejskiej.

0
665
źródło canva.com

W związku z napływem imigrantów do Europy, swoje zgłoszenie w roli kandydatów do zrzeszeń w strukturach UE złożyły Demokratyczna Republika Kongo, Zimbabwe oraz Burundi. Oficjalne dokumenty zostały dostarczone dzisiaj popołudniu. Głównym argumentem przemawiającym za w/w Państwami jest prawdopodobne, częściowe zatrzymanie napływu uchodźców do UE.

Demokratyczna Republika Konga to 70. milionowe Państwo opierające się przede wszystkim na korupcji, brutalnych walkach między siłami rządowymi, opozycją, a mafią mieszkającą w afrykańskich, leśnych czeluściach. Jako najbiedniejsze Państwo na świecie, twierdzi, że nic nie straci na współpracy z UE, a może tylko zyskać. Za przyjęcie w swoje struktury (i przelanie odpowiedniego dofinansowania) zdeklarowała się na przyjęcie 30 milionów uchodźców płci obojga. Przedstawiciele DRK proszą o spalenie niepotrzebnych dokumentów personalnych dotyczących uchodźców przygotowanych w Europie. Na miejscu mają im wyrobić nowe.

Zimbabwe mimo starań dyktatora nie znajduje się w czołówce najbiedniejszych Państw na świecie. Ponad 70% ludności żyje na skraju ubóstwa. Dyrektywa ambasady Zimbabwe w podaniu o przyjęcie w struktury UE zaznaczyła, że za przelanie 100 milionów Euro przyjmie 20 milionów uchodźców. Do każdego z nich prosi o przyczepienie paczki przypraw oraz dwie kostki rosołowe.

Burundi cierpiało przez lata w wojnie domowej między Hutu, a Tutsi. Ponieważ mieszkańcy tego afrykańskiego Państwa zaczęli się nudzić, proszą o przesłanie dowolnej ilości uchodźców. Ambasador Burundi zaznacza, że chętnie przyjmą również trochę pieniędzy. Z tym, że wolą kasę niż strukturę UE, więc jakbyśmy mieli wybierać to… wiadomo.

Komisarz do spraw akcesyjnych twierdzi, że przyjęcie w/w kandydatów jest świetnym pomysłem. A co do do położenie geograficznego, zaznaczył, że jesteśmy Światem Europy. Dodatkowo, wysokość geograficzna prawie się zgadza.

 

Wszystko co zostało powyżej, poniżej, z boku i każdej innej strony napisane na łamach strony www.theoniondaily.com to brednie, opowieści o trzech zbójach, nieprawda, a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny i jest mieszanką mojej empatii, ale także potrzeby popisania… kłamstw.