Misiewicz był zmuszony jechać na sygnale do McDonaldsa! Zdążył w ostatniej chwili!

0
1269
źródło TOD Agencja Prasowa

Zawistne media ponownie postanowiły pomówić rzecznika Ministerstwa Obrony. Informację potwierdza Żandarmeria Wojskowa, dodając, że gdyby nie użyto sygnalizacji świetlnej, oraz dźwiękowej, mogłoby dojść do tragedii!

Wyciągając sprzed wielu miesięcy, niesprawdzone informacje, postanowiono oczernić i zbrukać mundur cywilnego pracownika Ministerstwa Obrony!

Jak twierdzą rzecznicy, rzecznika MO na jednej z ulic, rządowa limuzyna włączyła sygnalizację świetlną i dźwiękową, a następnie wymijając setki samochodów pognała w kierunku restauracji McDonald’s.

To był moment. Misiewicz przeglądał Facebooka. Gdy zobaczył zdjęcie pewnej osoby, pozornie kupującej kanapkę, wydał polecenie ominięcia pojazdów, i udanie się do restauracji. Wszystko celem uratowania honoru tysięcy odznaczonych Polaków. Rozkaz został wykonany z pełną stanowczością! – twierdzi biuro prasowe ŻW.

Misiewicz na zdjęciu, miał zobaczyć napis „ZAMÓW ORDER”. Chcąc powstrzymać niecny proceder, kolesiostwa i rozdawnictwa odznaczeń cywilnych oraz wojskowych ruszył do boju niczym husaria na Turków.

W restauracji, wytłumaczono Misiewiczowi, że słowa „ORDER” oznacza, z angielskiego, to samo co „ZAMÓW”, a sama restauracja tak naprawdę odznaczeń nie posiada w menu.

Dzięki postawie godnej żołnierza, Minister Obrony odznaczył swojego rzecznika Złotym Medalem „Za Zasługi dla Obronności Kraju”.

 

Wszystko co zostało powyżej, poniżej, z boku i każdej innej strony napisane na łamach www.theoniondaily.com to brednie, opowieści o trzech zbójach, nieprawda, a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny i jest mieszanką mojej empatii, ale także potrzeby popisania… kłamstw.