NIEWIARYGODNE: Krystyna Pawlowicz odbiła jej faceta!

0
708
źródło canva.com

Tysiące już razy zdarzyło się, że facet który wpadł Wam w oko (a nam kobieta)  ma przy sobie drugą połówkę, którą… chce mniej lub bardziej puścić kantem. Zawsze jest to przedział od 1 do 100% więc możemy użyć tego określenia. Przez kobiety odbywały się rzezie niewiniątek, przez miłostki mężczyzn podbijano miasta, a nawet całe Państwa. Wiadomo – miłość nie wybiera i jest silniejsza od ognia. Co musiała w takim razie zrobić Krystyna Pawlowicz aby odbić jej faceta?!

Krystyna Pawlowicz wielokrotnie swym znajomym pokazała się ze strony bardzo agresywnej i wymagającej kobiety. Kilka osób, które cichcem przyznały się, że z nią spały mówią otwarcie, że kurwiki w oczach kobiety nie są przejawem odbijającego się światła od soczewek, a… prawdziwym odzwierciedleniem jej temperamentu. Podobno 50 Twarzy Greya autorki Erika Mitchell James zostało napisane na podstawie listów przesyłanych przez byłych konkurentów Krystyny!

Mimo tysięcy żartów i kilku milionów nieprzychylnych opinii, historia o burzliwych romansach kobiety spowodowała przypływającą falę zalotników, którzy zachęceni niecodziennymi opowieściami, dobijali się do drzwi sex bomby. Tak też było z Jankiem. Miłym, sympatycznym chłopcem, który swą pierwszą miłość poznał jeszcze w szkole. Zakochani byli po uszy. Magda twierdziła, że Janek był jej pierwszym. W każdym calu. Kochała go nad życie i była skłonna oddać dla niego wszystko i za nim w ogień skoczyć. Nigdy nie przypuszczała, że ich namiętna, szczenięcia i gorąca miłość może zakończyć się kiedykolwiek! A już na pewno nie w taki sposób. Dni, tygodnie, a finalnie lata mijały im sielankowo do momentu, w którym na spacerze po warszawskim bulwarze wpadł w oko starszej uwodzicielki chłopak. Ta, nie czekając na znak sygnał, ani na reakcję jego wieloletniej kochanki, rzuciła się gwałcąc przeokrutnie.

Podobno wyschnięte szczątki chłopaka znaleziono w pobliskim zagajniku. Mimo, że wysuszony, zdeptany i zgnieciony, to na twarzy pozostał mu uśmiech.

 

Wszystko co zostało powyżej, poniżej, z boku i każdej innej strony napisane na łamach strony www.theoniondaily.com to brednie, opowieści o trzech zbójach, nieprawda, a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny i jest mieszanką mojej empatii, ale także potrzeby popisania… kłamstw.