Policja w kebabach. Sprawdzają restauratorów przed ŚDM!

0
855
źródło pixabay.com

Krakowscy policjanci od kilku dni chodzą po tzw „kebabach”, celem nie jak zwykle konsumpcyjnym, a służbowo. Wypytują obsługę o powiązania z terrorystami, aktywność seksualną względem zwierząt, przechowywaną broń oraz ilość pieniędzy odłożoną w skarpetkach.

Powodem kontroli ma być przygotowanie się do Światowych Dni Młodzieży, a sama procedura w oparciu o najnowsze trendy – bezkonfliktowa. Niestety okazało się, że zagraniczny skrypt dla policjantów napisany w języku angielskim, został przetłumaczony w Google Translatorze na jednym z Krakowskich komisariatów.

Stąd np. zamiast pytania o kontakty z terrorystami mamy prośbę o wskazanie ostatnich partnerów seksualnych (płci obojga). Błędów niestety jest dużo więcej.

Restauratorzy budek z kebabami są oburzeni. Twierdzą, że nic nie wiedzą nt terrorystów, a nawet jakby wiedzili to i tak nic nie powiedzą. Poza tym, pytania są co najmniej ksenofobiczne.

Policjanci zaznaczają, że to nie oni tłumaczyli skrypt, a w związku z tym, ewentualne skargi należy kierować do supportu Google’a.

 

Wszystko co zostało powyżej, poniżej, z boku i każdej innej strony napisane na łamach strony www.theoniondaily.com to brednie, opowieści o trzech zbójach, nieprawda, a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny i jest mieszanką mojej empatii, ale także potrzeby popisania… kłamstw.