Polska współpracuje z Chinami. Koniec z polityką jednego dziecka!

0
303

Polska od kilku lat boryka się z problemem niżu demograficznego. Problem małej ilości urodzeń stał się tak wielki, że potrzebował radykalnych zmian, które postanowił wdrożyć nowy rząd Prawa i Sprawiedliwości. Miało być 500 pln na dziecko i zakaz wstępu dla Syryjskich imigrantów, a będzie epidemia Chińskich dzieci.

Niż demograficzny – okresowy spadek liczby urodzeń spowodowany działaniem czynnika losowego np. wojny, klęski głodu, rządów Platformy Obywatelskiej itp. Małżeństwa są wtedy rzadziej zawierane, a decyzję o posiadaniu dziecka odkłada się na bardziej sprzyjający czas. Wskutek tego liczebność pokolenia urodzonego w czasie działania tego czynnika losowego jest wyraźnie mniejsza od innych grup wieku – wikipedia

Rządowa agencja prasowa Xinhua poinformowała, że Komitet Centralny Komunistycznej Partii Chin postanowił znieść ograniczenia nałożone na Chińczyków zamieszkałych w miastach – od dziś wszyscy obywatele mogą posiadać dwójkę dzieci! Wszystko za sprawą podpisanej przez nowo powstały rząd PiS umowy polsko-chińskiej. Na jej mocy każde, drugie dziecko z kraju kwitnącej wiśni zostanie przesłane do Polski celem kulturalnego wzbogacenia narodu.

Oto warunki, jakie muszą spełniać dzieci przesyłane do kraju na Wisłą:

  • posiadanie słowiańskiego imienia (Sławomir, Wojciech, Ludomiła, etc)
  • rodzice dziecka muszą wykazywać produktywność dla partii na poziomie minimum 95% zleconych zadań
  • w 69% przesyłane na mocy ustawy mają być dziewczynki
  • każde dziecko musi lubić koty (i nie może być na nie uczulone!)

Już dziś w Chinach mówi się o modelu 1-2-4, który oznacza, że jedno dziecko ma zarobić na emeryturę dwojga rodziców i czworga dziadków. Podobny plan ma zostać wprowadzony w Polsce co bardzo odpowiada Prezesowi ZUSu.

źródło Pikio.pl

Wszystko co zostało powyżej, poniżej, z boku i każdej innej strony napisane na łamach strony www.theoniondaily.com to brednie, opowieści o trzech zbójach, nieprawda, a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny i jest mieszanką mojej empatii, ale także potrzeby popisania… kłamstw.