Strajk listonoszy. Tysiące przesyłek utknęło w oddziałach i sortowniach.

4
368
źródło pixabay.com (CC0)

Strajk listonoszy może zrujnować wizerunek Poczty Polskiej. Tysiące doręczycieli postanowiło zabarykadować się w swych oddziałach i odmawia wyjścia na ulice. Działa połowa okienek, a pracownicy są wyjątkowo niemili.

Listonosze żądają zdecydowanych ruchów ze strony rządu względem dostawców narzucających dumpingowe ceny.

Żądamy, żeby politycy zaczęli egzekwować przepisy, które sami stworzyli – mówią pracownicy poczty.

Jeżeli protest nie przyniesie widocznych rezultatów, działania paraliżujące zostaną wznawiane systematycznie – aż do skutku.

Doręczyciele żądają od polityków zablokowania możliwości korzystania z poczty elektronicznej na rzecz odbudowywania podwalin wspaniałej tradycji.

Największym dramatem protestujących okazało się, że nikt z osób postronnych nie zauważył różnic w pracy przed i po strajku.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

Polub nas na fejsbuku

  • Dom

    śmichy, chichy, a u mnie (Warszawa) listonosz bywa 1-2x w tygodniu, bo z rejonu pocztowego zwolniło się około dziesięciu listonoszy i nie ma nowych.

    • Kamil Maćkowski

      1. Listonosze za mało zarabiają, 2. Listonosze noszą za dużo reklam a za mało listów. Co oznacza, że oba w/w punkty pokazują, że złe zarządzanie + monopol na branżę powoduje eskalację głupoty i patologię w branży.