Szydło dostała wódkę po Kopacz. W międzyczasie odnaleziono zapasy Kwaśniewskiego!

0
905
źródło canva.com

Super Express dowiódł! Była Pani premier zostawiła swojej następczyni 350 butelek wódki z zapasów podręcznych kancelarii, zakupionych za bagatela 34 tysiące złotych. Przez przypadek i przy okazji odnaleziono tajną drogę do zapasów zrobionych przez Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Miejsce to nazwano „Nowym Klondaik” (miastem pogrążonym w gorączce złota w USA przy red.)

Ekipa Super Expressu wyruszyła w najdłuższą i najtrudniejszą podróż w historii polskich mediów. Dziesięcioosobowa drużyna dziennikarzy wyprawiła się do Afryki Środkowej, w kierunku śladów zostawionych przez kancelarię Prezydenta Kwaśniewskiego. Prawdopodobnie wskazówki odnalezione przez jednego z redaktorów zostały wszyte w wewnętrznej obwolucie segregatora, które zostały przesłane do redakcji SE.

Wyprawa rozpoczęła się na Lotnisku Chopina, z przesiadką we Frankfurcie, finalnie trafiając do Cameroonu. Małego Państwa Afryki Środkowej. Przesiadając się w helikopter, miejscowi chętnie pokazali polskim podróżnikom tzw. „Kwaśniewski Sea”. Basen (widziany na głównym zdjęciu artykułu), który ma aż…1643 metry głębokości! O metr więcej od jeziora Bajkał – najgłębszego jeziora na świecie.

Podobno wybudowanie zbiornika razem z jego napełnienie kosztowało aż 9% PKB, w latach panowania Kwaśniewskiego.

Reasumując te kilka marnych butelek odnalezionych w biurze Beaty Szydło (scheda po Ewie Kopacz) jest niczym w porównaniu z największą atrakcją turystyczną Cameroonu. Państwa, gdzie zamiast „Procentas” zaczęto wymawiać „Kwaśniewskis”, a polski przywódca traktowany jest niczym alkoholowy bożek.

 

Wszystko co zostało powyżej, poniżej, z boku i każdej innej strony napisane na łamach strony www.theoniondaily.com to brednie, opowieści o trzech zbójach, nieprawda, a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny i jest mieszanką mojej empatii, ale także potrzeby popisania… kłamstw.