Bój to jest nasz ostatni

0

Oj dzieje się dziś dzieje w internetach, radiach i telewizjach. Już po kilku minutach porannej „prasówki” rączki same powędrowały na klawiaturę komputera. Lawina informacji, które musimy usystematyzować i dla siebie i dla czytających, bo pogubić się można w tym żniwie.

Zacznijmy od najważniejszej informacji, która jeszcze wybrzmiewa na ekranie naszego TV. Otóż pani Kidawa-Błońska ogłosiła swoją rezygnację z kandydowania o fotel prezydenta. Pokrętne tłumaczenie, że kogoś zatrzymała, że teraz mogą zatrzymać samorządy i senat, że wyborcy nie zrozumieli, czy startuje, czy bojkotuje. Ponieważ piszemy i jednocześnie oglądamy programy informacyjne nie jesteśmy odosobnieni w tym niezrozumieniu słów pani marszałek.

Być może chaos w głowie pani Kidawy spowodowany jest tym, że nie mogła się przyznać do prawdziwego argumentu wycofania się z gonitwy. Jest nim zapewne fakt, że przewodniczący Budka, w swej łaskawości, zrobił Małgosię przewodniczącą „Gabinetu Cieni” PO. Przewodnicząca, to zapewne, jak zwykle przejęzyczenie pani poseł Kidawy i chodziło jej o premiera. Jak wiadomo funkcji prezydenta i premiera nie można łączyć jeszcze w Polsce, zatem jest powód do wycofania się z kandydowania.

Może trafnym jest stwierdzenie posłanki PO Leszczyny, która powołując się na biblię stwierdziła, że dla Polski jest za wcześnie na kandydatkę Kidawę, jako prezydentkę. My wieku pani marszałek nie będziemy wypominali, ale jest w tym stwierdzeniu Leszczyny jakieś źdźbło prawdy. Powołując się również na ulubioną lekturę Leszczyny zauważamy, że Matuzalem żył 969 lat, zatem przed posłanką Kidawą jeszcze szmat czasu, aby Polacy dojrzeli do jej elekcji.

Skoro już kandydatka ogłosiła, to zaczynają się igrzyska w PO. Wczoraj na rynku był Trzaskowski, ale gdy tylko jego osoba ujrzała światło dzienne pojawiły się dramatyczne wpisy m.in Hanny Gronkiewicz-Waltz, dla przypomnienia byłej prezydent stolicy. Pisze ona na Twitterze: „Nie wolno oddać Warszawy Komisarzowi z PiS opamiętajcie się”. To krzyk wołającego o życie. Przecież gdyby Trzaskowski opuścił swe gabinety, to „trupy” naszej Hani mogłyby ścielić się gęsto, wydobywane z szaf stołecznego ratusza. To dla pani Waltz mogłoby się skończyć oglądaniem świata z perspektywy spacerniaka.

Jeśli taki prominentny polityk PO, jakim jest Gronkiewicz-Waltz woła o podarowanie jej życia przez kolegów z PO, to na ring wchodzi Sikorski. Jak zwykle skromny krótko ucina pytania dziennikarzy przed zarządem PO i mówi: „Będę kandydował”. Przy czym wczoraj nawoływał do powszechnych prawyborów w PO. My ostrzegamy pana in spe kandydata, że prawybory w PO są bardzo ryzykowne. Może nagle, któryś z kandydatów zacząć bojkotować kampanię, wzorem marszałek Kidawy, może zacząć się obstrukcja i do jego namaszczenia może nigdy nie dojść.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: tvp.info, twitter.com
photo by: