Co by pradziad powiedział w kontekście psychopaty?

0

Kandydatka na prezydentkę i jej najbliższe otoczenie bardzo lubi chwalić się pochodzeniem pretendentki. Jest prawnuczką prezydenta RP Stanisława Wojciechowskiego i premiera Władysława Grabskiego, co ma ją uwiarygadniać, jako najlepszą kandydatkę na głowę państwa.

Obaj dziadkowie jednak z wnuczki zadowoleni by nie byli. Gdyby przenieść Panią Małgosię do czasów jej znamienitych przodków, to pozytywnej cenzurki na pensji by nie otrzymała. Wiedzy w zakresie dobrego wychowania nie przyswoiłaby od guwernantki, gdyby naukę miała pobierać w domu.

A cóż to wyrzuciło naszą Małgorzatę poza margines arystokracji? Otóż był to wywiad dla onet.pl, którego udzieliła, a doprecyzowawszy ten fragment wywiadu, który mówił o wyzwiskach, kierowanych w stronę urzędującego prezydenta w Pucku. Niesforni dziennikarze postanowili bowiem zapytać panią poseł, czy nie rażą jej takie określenia jak psychopata, czy nekrofil. Okazało się, że nie bo wg posłanki ważny jest kontekst. Dopytywana o ewentualne użycie takich sformułowań w kontekście polityka przeciwnej opcji, odparła, że jeśli zachowania polityka na to wskazują, to czemu nie?

My nie wiemy, z jakimi działaniami urzędującego prezydenta można skojarzyć słowo nekrofil i psychopata. Nie będziemy brnęli w meandry wyobrażeń słynnej wnuczki. Nie sądzimy, aby wiedzę w tej materii czerpała z rodzinnej biografii.
No cóż może Pani Małgorzata, jak Zbyszko Dulski zbuntowała się przeciwko “kołtunerii” swoich praprzodków.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: onet.pl
photo by