Czy Platforma uczy się na błędach? Absolutnie nie! Analiza

0

Biuletyn Prasowy Platformy Obywatelskiej, wydawany pod jakże znamiennym tytułem Gazety Wyborczej, pieje z zachwytu. Zdaniem organu politycy PO wyciągnęli wnioski z błędów i zorganizowali wspaniałą konwencję wyborczą. Nie ma końca opisom młodzieży otaczającej główną bohaterkę Małgorzatę Kidawę-Błońską. Niektórzy piszą wręcz, że Prawo i Sprawiedliwość może się mocno zdziwić wynikiem. Redakcja Cebuli postanowiła sprawdzić, ile prawdy jest w tych peanach.

Warszawa wczoraj, słoneczny dzień, południe. Warszawska Hala Expo Żerań. Startuje właśnie konwencja wyborcza Kidawy. Sama kandydatka szykuje się do płomiennych przemówień w otoczeniu młodzieży, ale pojawia się drobny problem. Otóż młodzież jest już na scenie i wcale nie zamierza prawić bohaterce dnia komplementów. Działacze Młodzieżowego Strajku Klimatycznego zatroskani stanem klimatu w Polsce wygłosili przemówienie, które nie było dla pani Małgosi miłe. Po wszystkim zeszli ze sceny, a kandydatka pobiegła do nich uścisnąć dłonie. Działacze ekologiczni ostentacyjnie opuścili jednak salę nie przyjmując uścisku.

Opowieści o wsparciu Kidawy-Błońskiej przez młodzież włóżmy więc między bajki i niech tam już zostaną. Czemu jednak ekolodzy zaatakowali właśnie kandydatkę opozycji, a nie na przykład Prezydenta Dudę? Nad odpowiedzią na to pytanie trzeba było się nieco natrudzić, ale jak zwykle w sukurs przyszła nam ulica. Zwykli ludzie mają na wiele spraw zwykłe, trzeźwe spojrzenie. Kiedy więc przy redakcyjnym stoliku pałaszowaliśmy lunch zastanawiając się głośno nad przyczynami ataku, do stolika podeszła pani w średnim wieku i oświadczyła: Drodzy państwo, przecież partia pani Kidawy nie zrobiła ani jednej rzeczy, żeby poprawić klimat. Przez osiem lat nic! Potrafią tylko bajki pleść, zresztą nie najwyższej jakości.

Krótki reaserch pozwolił nam wyłowić z google’a jedną wypowiedź kandydatki na tematy ekologiczne. W grudniu z ust naszej błyskotliwej mówczyni padło: „Polska powinna być normalnym krajem. Powinny być rzeki, zieleń, słońce”.

No cóż… Wiele więcej się nie spodziewaliśmy, ale mimo wszystko nie jest to chyba poziom dyskusji, który zadowoliłby choćby najbardziej naiwne dziecko, a co dopiero nastolatkowie zaangażowani społecznie. Według nas poczuli się po prostu zlekceważeni i potraktowani niepoważnie. Tak, jak wszyscy Polacy od kilku lat. Droga Gazeto Wyborcza! Nic się nie zmieniło!

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: wyborcza.pl, tvn24.pl
photo by pixabay.com