Dobranocka, paciorek i spać

0

Rząd zdecydował. Od 28 grudnia Kwarantanna Narodowa. Słusznie. Specjaliści nie mają wątpliwości, że w lutym czeka nas trzecia fala pandemii, a czas Sylwestra i karnawału, to może być wylęgarnia zarazy. Kwarantanna Narodowa ma być krótka, bo jedynie 2 tygodnie. Zamknięte zostaną galerie handlowe, sklepy meblowe, a dzieci jeszcze nie powrócą do szkół. Hotele czynne będą tylko dla służb mundurowych, a stoki zostaną zamknięte. Będzie też godzina policyjna od godziny 19 do 6 rano.

Polska nie jest krajem, który jako jedyny wprowadza Kwarantannę Narodową. Podobne przepisy są np. w Niemczech, Francji i Belgii. Tak, tak tak jest w Brukseli. Godzina policyjna obowiązuje tam już od 22, już obowiązuje. Nie dostrzegł tego drobnego szczegółu urzędujący na co dzień w Brukseli Donald Tusk. Zapewne jego dzień funkcjonowania kończy się tuż po Dobranocce, czyli mniej więcej o 19.00. Dobranocka, paciorek i spać. Nie dziwimy się zatem, że tego szczegółu godziny policyjnej w Brukseli nie dostrzegł. Jednak jako naczelny troll polskiej polityki tuż po ogłoszeniu planowanej Kwarantanny Narodowej postanowił ruszyć z hejtem i napisał: „Różnica między stanem wojennym a rządami PiS jest taka, że wtedy na Sylwestra zawieszano godzinę policyjną, a teraz ją wprowadzają. Co do kasyn, brak danych. Pasterka bez zmian”. To my pytamy Donalda Tuska, jaka jest różnica między juntą Jaruzelskiego, a rządem w Belgii? No tak, on przecież nie wie, bo jeszcze nie zauważył, że po Brukseli w godzinach wieczornych poruszać się nie można.

Być może jest to także pierwszy objaw koronawirusa, który zaczął ogarniać ciało i umysł Donalda Tuska. Obściskiwał się wszak w ostatnich dniach ze swoją pupilką Martą Lempart, która już chora leży w pościeli. Skro zwoje mózgowe drąży zaraza, to zapewne umknęła mu informacja, że w kościołach już wyznaczony limit osób, podobnie jak w sklepach, a limit ten nie został zniesiony na czas pasterki. Może Donaldowi jednak marzy się, aby zamknąć i kościoły i sklepy. Myśli sobie, że skoro kościoły to strawa dla ducha, to jaka jest różnica, gdy w sklepach strawa dla ciała. Gratulujemy Tuskowi umiejętności kojarzenia.

Czas spojrzeć, co o bełkocie trawionego gorączką Tuska myślą jego obserwatorzy. Czytamy zatem komentarze z największą liczbą polubień: „Do tej pory wszyscy podśmiewywali się, że stał się Pan internetowym trollem. Dziś, przyrównując stan wojenny do rządów PiS, pokazał Pan, że się mylili obdarzając Pana tak delikatnym określeniem.”, „W Niemczech obostrzenia idą jeszcze dalej. Czekamy na podobny tweet w stronę kanclerz Merkel, miękiszonie”. Pani Maria postanowiła Donaldowi Tuskowi przypomnieć o jego wykształceniu i czerpaniu z niego wiedzy i napisała: „Słyszałam, że z zawodu jest pan historykiem, ale to chyba kolejna bujda. Prawdziwy historyk nigdy by nie czynił takich porównań. Ma pan tyle czasu w Brukseli, warto by się dokształcić. Dlaczego martwi się pan o pasterkę ? Przecież to pana nie dotyczy.”, a pani Marii odpowiedział Pan Olek: „Sz. PANI, przypominam, że wchodzenie z tym matołem w polemikę jest bezcelowe i osłabia humanizm człowieka”.

My Donaldowi Tuskowi życzymy dobrego zdrowia i tego fizycznego i psychicznego.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com
photo by: