FakeNewsy PO. Policja dementuje.

0

Fakenewsów jak grzybów po deszczu. Proszą o nie rozpowszechnianie niesprawdzonych wiadomości prezydent i premier, ale i część polityków opozycji takich jak Adrian Zandberg, czy Władysław Kosiniak-Kamysz. My się zastanawiamy, jaki cel przyświeca członkom Platformy Obywatelskiej w sianiu zamętu wśród społeczeństwa?

Wczoraj na twitterowym koncie Platformy Obywatelskiej Lubuskie został umieszczony wpis, jakoby mimo zakazów rządu działały restauracje. Wpis opatrzony był filmem. Post brzmiał: “Na słubickich bazarach fryzjerzy i restauracje funkcjonują mimo zakazu. Policja odmówiła sanepidowi interwencji bo nie mają partoli. Wszyscy uciekli na L4. Straż graniczna nie może pomóc bo mają tylko 6 osób na zabezpieczenie dwóch przejść.

Szczęściem policja monitoruje wpisy na portalach społecznościowych. W związku z tym szybko zaregowała w komentarzu pod postem. “#FakeNews – proszę skasować, to honorowe wyjście. Sprawdziliśmy. Obie informacje są nieprawdziwe. Nie było prośby inspekcji sanitarnej o wsparcie Policji, nie ma ucieczki policjantów na L4. Przykre jest to, że kiedy powinniśmy działać wspólnie, są osoby,które tego nie rozumieją” – napisali administratorzy polskiej policji.

Twitterowe konto nie jest oficjalnym kontem PO, ale sympatyków. Obserwuje je wielu polityków platformy. Ten absurdalny fakenews polubił poseł platformy, a udostępnił go szef kampanii kandydatki KO na prezydenta Małgorzaty Kidawy Błońskiej, Bartosz Arłukowicz. Czy szef kampanii powinien rozpowszechniać fakenewsy? Jaki przykład daje innym politykom opozycji? Czy na pewno takie działanie przysporzy zwolenników kandydatce? Mamy duże wątpliwości. Borys Budka po spotkaniu RBN deklarował pomoc dla rządu. Teraz już wiemy, jak ta pomoc ma wyglądać.

Nas aż swędzi ręka żeby pobawić się w fakenewsy i zamieścić takiego: „Naukowcy podają najnowsze wyniki badań koronawirusa. Z informacji podanej do powszechnej wiadomości oprócz gorączki i kaszlu zaobserwować można zmiany w mózgach niektórych polityków największej partii opozycyjnej”. Boli? Pewnie tak.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com
photo by:twitter.com