Groch za “piłowanie”?

0

Nie udało się obronić Sławomira Nitrasa. Dwoili się i troili jego koledzy Siemoniak z Trzaskowskim, którzy starali się przekonać Polaków, że Nitrasowi słowa o „piłowaniu” katolików wyrwały się tylko z ust, a wszystko to z uwagi na jego troskę o katolicką większość w Polsce.

Odmiennego zdania jest p.o. przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. Nie dziwimy się i jesteśmy pewni, że ołtarzyk, przy którym pozował Tusk z rodziną poszedł tylko do renowacji lub odświeżenia. Nie takich słów z ust swojego podwładnego oczekiwał Donald Tusk, gdy kilka lat temu brał ślub kościelny. Można by powiedzieć, że wojna pokoleń w Platformie Obywatelskiej trwa. „Piłowaniu” bowiem będzie podlegał także Donald Tusk i w ten sposób Nitras z Trzaskowskim pozbędą się niezbyt przez nich oczekiwanego przewodniczącego, który ponoć został wybrany w demokratycznych wyborach.

Zanim jednak Tusk ulegnie przepiłowaniu na kilka kawałków, Nitras poniesie konsekwencje. Platformerscy informatorzy donoszą, że Nitras chwilowo nie może się spodziewać namaszczenia na szefa zachodniopomorskich struktur Platformy Obywatelskiej. Donald Tusk, jako „katolik”, oburzony słowami Sławka, postanowił postawić go do raportu i odsunąć od synekur. Będzie pewnie klęczenie na grochu lub wymierzenie klapsów linijką na gołą łapę Nitrasa. Może odcięcie języka lub tylko jego zawiązanie. Mowy obrończe Trzaskowskiego i Siemoniaka przepadły w konfrontacji z prokuratorem Tuskiem.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: m.fronda.pl
photo by: