Hejt w czystej postaci – Klaudia Jachira z KO przeszła samą siebie

0
photo by pixabay.com (CC0)

Kandydatka na posłankę z list Koalicji Obywatelskiej Klaudia Jachira kilka dni temu zbulwersowała opinię publiczną fotografując się na tle pomnika Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej z transparentem „Bób, Hummus, Włoszczyzna”, które w prześmiewczy sposób nawiązuje do patriotycznej maksymy „Bóg, Honor, Ojczyzna”. W Internecie zawrzało i pojawiło się wiele głosów, że KO przestało kontrolować, kto lansuje się w jej szeregach i jakie przynosi to skutki.

Też nam się to nie spodobało, ale nie byliśmy zaskoczeni. Pomyśleliśmy nawet, że KO nie powinna być dla Jachiry zbyt surowa. Zdawało nam się, że jej wybryki nie są w stanie popsuć jeszcze bardziej przewidywanego wyniku opozycji w wyścigu wyborczym. Dobra orientacja w aktualnych trendach żywieniowych może natomiast przydać się, kiedy czerwona kartka od wyborców spowoduje, że trzeba będzie odejść do biznesu. Może jakaś wegańska knajpa na hipsterskim warszawskim Mokotowie? – gdybaliśmy.

Podczas wczorajszego spotkania wyborczego w warszawskim Bierhalle przy ul. Nowy Świat Jachira przeszła jednak samą siebie, generując ilość hejtu, która nie mieści się nam w głowach. A widzieliśmy już niejedno… Sposób przemawiania kandydatki na posłankę budzi poważne wątpliwości co do jej samopoczucia psychicznego. Swoje „przemówienie” rozpoczęła znakiem krzyża, mówiąc: „w imię ojca i syna i brata-bliźniaka”. Dalej było jeszcze gorzej. Jachira drwiła miedzy innymi z ofiar katastrofy smoleńskiej, sugerując że w telewizji pojawi się „telenowela smoleńska”, „blok ekshumacyjny i quiz Czyja to kończyna” oraz „widowisko poetyckie Zamiana Trumien”. Dalej nie będziemy już nawet cytować.

Przypomnieć warto, że Klaudia Jachira reprezentuje w zbliżających się wyborach parlamentarnych Koalicję Obywatelską. Tak, to ta sama siła polityczna, która podkreśla, że ludzi trzeba łączyć a nie dzielić i lansuje w mediach hasła anty-hejt. Obawiamy się, że niektórzy stracili już całkowicie łączność z rzeczywistością.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.