Hetman czy konik polny

0

Jak o 8 rano dzwoni telefon, a na wyświetlaczu pojawia się napis Naczelna, to już wiemy, że łatwo nie będzie. Dzisiaj nastał ten czarny wtorek. Dopiero skończyliśmy kolejny sezon ulubionego serialu na Netflixie, a ona wydzwania i oznajmia, że o 9.00 na rp.pl będzie wywiad z szefową Strajku Kobiet i trzeba wysłuchać, co cennego ma pani Marta do obwieszczenia. Z trudem przecieramy zaspane oczy i udajemy, że od dwóch godzin jesteśmy na nogach i już czekamy na oświecony wywiad.

Sami sobie jesteśmy winni, bo wczoraj obwieściliśmy różnicę zdań pomiędzy profesorem Rzeplińskim a Martą Lempart. W dzisiejszym wywiadzie pewnie będzie marcina refleksja i jest. Może to efekt naszej porannej niedyspozycji, ale Lempart twierdzi, że konfliktu nie ma. Po prostu z panem sędzią o niektórych sprawach nie rozmawia, bo nie ma to sensu. Jest tak koncyliacyjna, że chyba nie dotarła do niej informacja, że pan profesor udzielił kolejnego wywiadu, w którym orzekł, że prezes Trybunału Konstytucyjnego, Julia Przyłębska została wybrana legalnie.

Lempart wyjaśnia, że Strajk Kobiet chce żeby rząd sobie poszedł, a protesty są po to żeby się wykrzyczeć. Nie wiemy, gdzie ma się rząd udać na spacer, ale wiemy jedno: jeśli protesty są po to żeby się wykrzyczeć, to może krzykacze udaliby się do lasu? Ej, nie szkoda leśnej zwierzyny, która może nie wytrzymać decybeli z wyzwiskami.

Nie wiemy czy to jeszcze nasze omamy senne, czy też są to słowa Lempart. Ta bowiem twierdzi, że Strajk Kobiet jest ruchem bez przemocy. Rozumiemy, że pogryzieni i poobijani policjanci, to skutek ich nieostrożności, panie bowiem nic wspólnego z tym nie mają.

Kolejne wyznanie jest zdumiewające. Naczelna nie uwierzy, że pisaliśmy to z pełną świadomością. Lempart bowiem deklaruje, że Strajk Kobiet jest dla wszystkich, nawet dla przeciwników aborcji, mimo, że za chwilkę orzeka, iż aborcja ma być legalna i darmowa. Jeszcze chwilka ujrzymy panią Lempart z panią Godek na wspólnym przyjacielskim obalaniu rządu.

Jest i o Kaczyńskim i demonstracjach pod jego domem. Prezes ponoć boi się i jest przerażony. Dobrze się Jarosław Kaczyński maskuje, bo ani paznokcie nie obgryzione, ani strachu w oczach nie widać. Być może jest to kwestia maseczki wszak jest ona bez błyskawicy, a to już jest sam w sobie dowód na panikę prezesa przed atakiem bojówek Lempart.

W trakcie trwającego wywiadu Lempart nominuje się na hetmana polnego. Już się Stefan Czarniecki w niebiosach za głowę chwyta, drżąc o swoją posadę. Trzeba przecież któregoś z panteonu hetmanów wysadzić, bo dopisać kolejnego do tabelki historycznych przywódców koronnych się nie da. Może to było jedynie przejęzyczenie i chodziło o konika polnego. Poskacze, poskacze i zdechnie.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com, rp.pl
photo by: