Jednozdaniowy list do PiS

0

Spieramy się o to ile rzeczywiście trwał pokój, który deklarował członkom i sympatykom PiS, Rafał Trzaskowski w swoim liście. Dni odrzuciliśmy na wstępie, bo w tej kwestii byliśmy jednomyślni. Koncentrowaliśmy się na godzinach. W związku z tym, że list na portalach społecznościowych ukazał się w godzinach wieczornych, to chyba słusznie przyjęliśmy, że trzeba wziąć pod uwagę średnią godzin, którą przeznaczamy na nocną randkę z Morfeuszem. Koniec końców stanęło na mniej niż doba.

Już bowiem następnego dnia po deklaracji pokojowej pana Trzaskowskiego, na jednym ze swoich spotkań przedwyborczych, kandydat grzmiał, że telewizję publiczną trzeba zamknąć na kłódkę, a dziennikarzy wysłać na bezrobocie. Sądząc, że wśród wszystkich pracowników mediów publicznych mogą znajdować się sympatycy PiS, to deklarowana koncyliacyjność Trzaskowskiego zgubiła się gdzieś po drodze.

Deklarację miłości kandydata postanowili też sprawdzić posłowie Zjednoczonej Prawicy. Pojawili się na spotkaniu kandydata Trzaskowskiego w Opolu. Chyba jednak nie mieli okazji uścisnąć ręki pretendenta i zrobić przysłowiowego misia, bo sympatycy mera stolicy postanowili ich wyprosić wysyłając „do gazu”. Zdaje się, że swój list do członków i sympatyków PiS Rafał Trzaskowski powinien poprzedzić listem do własnych sympatyków z instrukcją obsługi, jak powinna wyglądać wszechpolska miłość i zrozumienie innych poglądów.

Treścią swojego listu nie podzielił się Rafał Trzaskowski także ze swoimi najbliższymi współpracownikami. Słaby przepływ informacji pomiędzy kandydatem a członkami sztabu widoczny był chociażby we wpisie Cezarego Tomczyka, który postanowił się włączyć w dialog Andrzeja Dudy i Donalda Tuska na twitterze. Gdy urzędujący prezydent wspomniał w swoim tweecie o Lechu Kaczyńskim, jako swoim mistrzu, Cezary Tomczyk zabrał głos i napisał: „Pana mistrz przegrał w 2010 roku”. Nawet nam prześmiewcom ten wpis nie wydał się ani odrobinę zabawny, a już na pewno nie wskazujący na jakąkolwiek miłość, czy szacunek do drugiego człowieka. Niech za nasz komentarz posłuży wpis byłej posłanki Lewicy Aleksandry Jakubowskiej: „Tomczyk, biorąc przykład z kandydata Trzaskowskiego, też napisał list do wyborców PiS-u. Jednozdaniowy. Niżej już upaść nie można…”.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com
photo by: