Karuzela na Wiejskiej

0

Nic bardziej ekscytującego niż nakaz Naczelnej, by popołudnie stracić na śledzeniu. Śledzeniu poczynań naszych polityków w sejmowych ławach. Jeśli liczyliśmy, że będzie szybko, bo przecież głosowanie nad Krajowym Planem Odbudowy powinno przejść gładko, to bardzo się myliliśmy.

Już na samym początku obrad PSL, Konfederacja, Polska 2050 Szymona Hołowni i oczywiście Platforma Obywatelska składają wnioski. Wnioski o odroczenie obrad, o przerwę i zwołanie konwentu seniorów. Wszystko po to, by Fundusz Odbudowy nie przeszedł, a Polacy i Europejczycy nie otrzymali pomocy po pandemii. Ciekawi jesteśmy, czy tak jak i my obrady śledzą hotelarze, restauratorzy, fryzjerzy i innych wielu przedsiębiorców, którym pieniądze z Europejskiego Funduszu Odbudowy uratują „życie”.

Premier Mateusz Morawiecki w swoim wystąpieniu przed głosowaniem mówi, że dziś zdajemy egzamin z Unii Europejskiej. Dziękuję organizacjom pozarządowym, samorządom i klubowi Lewicy za zaangażowanie w konstruowanie KPO i apeluje, by zagłosować „za” pieniędzmi m.in na szpitale powiatowe i polski rozwój. 770 miliardów dla rolników, szkół, polskich rodzin. Morawiecki mówi –„Nie można nam zmarnować drugiego Planu Marshalla”, „zagłosujmy za polską racją stanu ponad podziałami politycznymi”. “KPO Nie może być przedmiotem, hazardu. Rosyjską ruletką, ale z lufą wymierzoną w Polaków. Dzisiaj liczy się Polska.” – zakończył swą wypowiedź premier.

Ledwie premier skończył a rozpoczęła się karuzela. Karuzela głupich i głupszych wypowiedzi polityków opozycji. Borys Budka poprawił krawat, ale na niewiele to się zdało. Gdyby włączyć panu Budce timer mierzący czas wypowiedzi na temat planu, to przegrałby on z tym timerem, który odliczał pretensje do Lewicy. Bardzo musi boleć to wybudzenie ze snu. Rządu nie udało się odwołać szantażując brakiem poparcia dla KPO.

Przewodniczący Kosiniak-Kamysz, jak na przedstawiciela polskiej wsi przystało mówił o zagrodach i trzodach. Gdybyśmy byli na Sali pobieglibyśmy do Pana Władka z chusteczką na otarcie łez, gdy płakał nad uszczupleniem opozycyjnej trzódki, którą porwały i zjadły rządowe wilki. Na koniec Tygrys wziął się za orkę. Zaorał przewodniczącego Budkę twierdzeniem, że PSL KPO poprze.

W imieniu Konfederacji przemawiał poseł Sośnierz. Poczuliśmy się, jak na odpuście kościelnym, bo było o paciorkach i Judaszowej zdradzie. Brakowało tylko waty cukrowej, która przy takich okazjach jest niezbędnym atrybutem.

Posłanka Hennig-Kloska z Polski 2050 Szymona Hołowni poparcie dla KPO zadeklarowała, ale nie omieszkała pochwalić się znajomością matematyki i przedstawiła obliczenia do zakończenia misji obecnego rządu.

Głosowanie nad Krajowym Planem Odbudowy jest do przewidzenia. Do tych przekonanych dołączają Ci, którym w ostatniej chwili wpadły do rąk preferencje Polaków. Nie musimy zatem czekać na przyciśnięcie przycisków i podniesienie ręki. Do Naczelnej też dotarły wieści z Wiejskiej i odwołała nasze zaangażowanie w śledzenie sejmowych obrad. Dobra kobieta.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: sejm.gov.pl
photo by: