czwartek, 19 maja, 2022
spot_img
More

    Najnowsze

    Kiedy czas na sen? Tytaniczna praca premiera

    Znaleźliśmy w internecie obrazek, w którym pokazano, jak wyglądały dwie doby premiera. Mateusz Morawiecki robi gigantyczną robotę. Coraz mniej w internecie słów krytyki pod adresem premiera. Wyłączając oczywiście polityków opozycji. Dla nich dobra premiera powinna wynosić 28 godzin. Gdy premier spotyka się z premierem Litwy utyskują, że nie z kanclerzem Niemiec. Gdy leci do Paryża, pytają dlaczego nie do Berlina. I tak w kółko.

    Pracę premiera doceniają jednak Polacy. Nawet tacy, którzy czasami nie zgadzają się z dotychczasową polityką premiera. Nas ujął jeden wpis na TT. „Mega gość! Można go nie lubić, nie zgadzać się ze wszystkim co mówi ale jako jedyny robi wielką robotę dla PL i obecnie UKR (sami to oni przyznają) W głowie mi się nie mieści jak PMM to robi i jest po prostu wszędzie?! Kiedy sen? odpoczynek? Zdrowia życzę Premierze Mateuszu Morawiecki.” – napisał internauta. Faktycznie trudno się nie zgodzić z autorem tego posta. Wracając do przytoczonego we wstępie obrazka, 48 godzin premiera to: z Londynu, gdzie spotkał się z premierem Borisem Johnsonem i szefami rządów Grupy V4 do Oslo na spotkanie z premierem Królestwa Norwegii. Z Wiednia, gdzie spotkał się z kanclerzem Nehammerem na spotkanie z wiceprezydent USA premierem Kanady do Warszawy. Tego samego dnia wylot do Paryża na spotkanie Rady Europejskiej w Wersalu. Kiedy zatem czas na sen, posiłek, czy spotkanie z dziećmi?

    Możemy się nie zgadzać ze wszystkim co mówi, ale robi tytaniczną pracę dla Polski. Polski, która stoi w obliczu ogromnego zagrożenia. Cieszymy się, że Polacy to doceniają.

    Najnowsze

    spot_imgspot_img

    Nie przegap