piątek, 19 sierpnia, 2022
spot_img
More

    Najnowsze

    Kolejna odważna zabiera głos

    Namawiamy naszą Naczelną, by założyła nową kategorię do oznaczana naszych felietonów. Może to być kategoria „mobbing” lub „Lis”. Wszystko przez to, że media zdominowały informacje dotyczące zachowań redaktora Lisa, gdy zarządzał pracownikami w redakcjach „Wprost” i „Newsweeka”. Jednocześnie cieszymy się, że nasza Naczelna jest aniołem i nie przyszłoby jej do głowy wzorować się na bardziej doświadczonym koledze.

    Jak już pisaliśmy o poranku, głos w sprawie zabrała Renata Kim. To było bardzo odważne posunięcie, bo jej wpis spotkał się z falą hejtu. Podobnie zapewne stanie się z inną dziennikarką, która nie chce milczeć. Jest nią Barbara Kasprzycka, która miała przyjemność, a precyzyjniej rzecz ujmując nieprzyjemność pracowania z redaktorem Lisem, podczas kierowania przez niego tygodnikiem „Wprost”.

    Barbara Kasprzycka za pomocą konta w twitterowej przestrzeni napisała: „opowiedziałabym o dziewczynie w ciąży, którą redaktor naczelny tygodnika bardzo chciał zwolnić, ale nie mógł, więc wysłał żeby pracowała osobno, poza redakcją, w pustym biurowcu w odległej dzielnicy, ale nikt by mi nie uwierzył, nie? macie Państwo rację – należy podawać nazwiska; sobota sprzyja porządkom, więc i papiery się znalazły: tak, chodzi oczywiście o Tomasza Lisa i jego entree do redakcji Wprost; tym, którzy i bez tego się domyślili, serdecznie gratulujemy”. Internauci dopytują, czy izolacja nie była np. wynikiem pandemii? Pani Barbara odpowiada: „Nie. Inny z obserwujących pyta: „chciał zwolnić, dlatego, że była w ciąży czy dlatego, że źle (wg r.n) pracowała ?”. Redaktor Kasprzycka odpowiada: „chciał zwolnić, bo mu nie pasowała z założenia, choć nie przepracował z nią nawet jednego dnia ;)”.

    Co przyniesie kolejny dzień w sprawie Lisa? Aż boimy się pomyśleć i lecimy po kwiaty dla naszej Naczelnej.

    Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

    źródło: twitter.com

    photo: domena publiczna/twitter.com

    Najnowsze

    spot_imgspot_img

    Nie przegap