Koniec nepotyzmu w spółkach SP

0

Weekend był pełen wrażeń. Wrócił papco Tusk na łono swoje macierzystej partii, ale odbył się także Kongres Prawa i Sprawiedliwości. Wybrano nowe władze partii rządzącej. Bez specjalnego zdziwienia prezesem PiS na kolejne lata został Jarosław Kaczyński, a wiceprzewodniczącym z największą liczbą głosów delegatów Mateusz Morawiecki.

Nie roszady personalne cieszyły się największą uwagą i mediów i opinii publicznej. Kongres PiS podjął bowiem ważną uchwałę, uchwałę tzw, antysitwową. Wiadomym było powszechnie, że w spółkach skarbu państwa zasiadali członkowie rodzin posłów i było to bardzo niezręczne i nieetyczne. Nie wytrzymał tego jawnego nepotyzmu Jarosław Kaczyński i PiS, jako pierwsza partia postanowiło się temu przeciwstawić. Należy teraz oczekiwać, że w ślad za PiS zrobią taki krok i inne ugrupowania. W samorządach, gdzie w większości rządzi Koalicja Obywatelska nepotyzm ma miejsce. W spółkach miejskich zarządzanych przez włodarzy z Platformy Obywatelskiej roi się od pociotków polityków tej formacji. Czekamy zatem na ruch w tej sprawie nowego przewodniczącego PO, Donalda Tuska. Jak na razie politycy tej formacji ustalają sumę wynagrodzenia od której zaczyna się nepotyzm i to nas bardzo ubawiło.

Politycy PO skupili się na szukaniu nieścisłości w uchwale PiS. Zaatakowali zapis, który mów, że powyższe nie obejmują osób, które zostały “zatrudnione/pracują w strukturach spółek Skarbu Państwa ze względu na swoje kompetencje, doświadczenie zawodowe i jednocześnie doszło do nadzwyczajnej sytuacji życiowej”. Wyjaśnienia występowania tego zapisu podjął się zatem sam Jarosław Kaczyński, który mówił podczas niedzielnego wystąpienia, że zapis ten można stosować do osób, które mają kompetencje, a np. współmałżonek został posłem już po objęciu przez nich stanowiska. Jednak prezes PiS podkreślił, że takich sytuacji jest tyle, że można je zliczyć na palcach jednej ręki, a nawet mniej.

Opozycja już podczas weekendu przewertowała strony internetowe wszystkich spółek, szukając zmian. Nie wzięli pod uwagę faktu, że to jest weekend i chociażby osoby odpowiadające za treści publikowane na stronie mają prawo do wolnego weekendu. Brylowała w tym Katarzyna Lubnauer, która publikowała w sobotę scren ze strony jednej ze spółek opatrując go komentarzem: „Panie Radosław Fogiel, coś Pan kłamał w „Fakty po Faktach”. Pani Sobolewska żona posła Sobolewskiego dalej jest w Radzie Nadzorczej Orlenu”. Odpowiedział jej Radosław Fogiel w poniedziałek. Także zamieścił scren i opatrzył go komentarzem: „A wystarczyło poczekać do poniedziałku, aż zmiany pojawią się na stronie… Ale lepiej czynić nieprawdziwe zarzuty w sobotę, prawda?”.

My bijemy brawo PiS i czekamy na podobny ruch partii opozycyjnych bez ustalania kwoty granicznej.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com
photo by: