Konkurs na IQ

0

Często śledząc media społecznościowe naszych przedstawicieli w obu izbach parlamentu zastanawiamy się kto oddał swój cenny głos na tego czy innego. Czy Ci, którzy czynnie biorą udział w wyborach przyglądają się w ich następstwie poczynaniom swojego posła? Czy jest im czasami wstyd za swojego przedstawiciela, którego obdarzyli zaufaniem? Może jednak powinniśmy zadać inne pytanie: czy przed podjęciem decyzji o wrzuceniu kartki z zaznaczonym głosem w lokalu wyborczym elektor zadał sobie minimum trudu i bliżej zainteresował swoim pretendentem do tytułu posła lub senatora?

Pytania te postawiliśmy sobie, gdy światło dzienne ujrzał wpis posła Lewicy, Tomasza Treli. Nie chcemy zdyskredytować wyborców z okręgu łódzkiego. Współczujemy jednak tym, którzy być może zmarnowali swój głos i czerwienią się, gdy czytają na twitterowym koncie posła: „A gdyby tak kościoły w czasie narodowej kwarantanny przerobić na noclegownie i punkty wydawania posiłków dla potrzebujących. Panowie księża są ZA, czekam na opinie!”.
Nie wierzymy, że poseł Trela został wybrany większością głosów z licznika apostazji, bo licznik zatrzymał się na liczbie 600. To za mało nawet na jednego posła Trelę. Mniemamy zatem, że wygodne miejsce w sejmowym fotelu, poseł Tomasz zdobył także dzięki tym, którzy do kościoła uczęszczają. W związku z tym, czas by skład elektorski z województwa łódzkiego zabrał się za edukację swojego przedstawiciela. Nie wie on bowiem, że przy kościołach działa Caritas. Ma ok 10 000 placówek, które m.in. prowadzą jadłodajnie i hospicja. Nie można o tym powiedzieć przy okazji biur poselskich Lewicy.

Co wymyśli poseł Trela, gdy pandemia się skończy? Może będzie wnioskował, by w kościołach prowadzić dyskoteki, bo ludzie po zarazie muszą doznać uciechy. Kina byłyby dobre panie pośle Trela, a w nich arcydzieło bliskie pana sercu „Pancernik Potiomkin”. Ludziska wyposzczeni zamkniętymi kinami będą chętnie przybywali i poddawali się indoktrynacji, może nawet licznik apostazji drgnie.

Nie oceniamy wyborców posła Treli, bo zanim oddali głos, to ktoś im tę kandydaturę podsunął. W łódzkiej Lewicy najwidoczniej przed wpisaniem na listę wyborczą trwał konkurs na najniższe IQ, a o tym wyborca zapewne nie wiedział.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com
photo by: