Korespondencyjnie bez paniki

0

Premier wprowadza nowe zaostrzenia i ma rację. W związku z tym bieganie od dzisiaj odpada. Żona narzeka, że „Pudelka” jeszcze dzisiaj nie czytała, bo małolat pod pretekstem robienia notatek z lekcji okupuje jej laptopa. Kolejna kawka i ciasto. To może filmik do kawki. Wszystkie miejsca do leżenia w mieszkaniu mają tabliczki zarezerwowane i nawet zaczęliśmy się już stosować do tej instrukcji. Kot już przestał cieszyć się naszym widokiem. Coraz częściej daje nam do zrozumienia, że jesteśmy tylko gośćmi w jego domu, zatem sprzątanie odpada, bo wprowadza chaos w jego kocim świecie.

Ciesząc się tym zwolnionym tempem życia zastanawiamy się o co chodzi z tą niechęcią opozycji do głosowania korespondencyjnego? W 2013 roku politycy PO zachwalali dopuszczenie tej formy głosowania: „Głosowanie korespondencyjne dla wszystkich wyborców, to gwarancja powszechności prawa wyborczego. Chcemy aby było dostępne dla osób, które nie mają możliwości pójścia do lokalu wyborczego. Trybunał Konstytucyjny ocenił, że takie głosowanie jest zgodne z Konstytucją”.

Dzisiaj szuka się haków na projekt ustawy i straszy Polaków. Grzegorz Schetyna w radio ZET powołując się na troskę o społeczeństwo przekonuje, że rząd będzie w kopertach rozsiewał koronawirusa wraz z kartami do głosowania. Wtórują mu inni politycy PO, którzy roztaczają wizję kilometrowych kolejek do urzędu pocztowego celem oddania głosu. Zaglądamy zatem do druku 314 na stronie Sejmu. Każdy może to zrobić, ale nie każdemu się chce. Po co. Trzeba wykorzystać naiwność Polaków i wzbudzić w nich niepokój.
W Art 4 ustawy czytamy: Minister właściwy do spraw aktywów państwowych, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw zdrowia i ministrem właściwym do spraw administracji publicznej oraz po zasięgnięciu opinii Państwowej Komisji Wyborczej, określi, w drodze rozporządzenia:
1) tryb odbierania kopert zwrotnych od wyborców oraz dostarczania ich do obwodowych komisji wyborczych ds. przeprowadzenia głosowania w obwodzie,
2) tryb przekazywania pakietów wyborczych właściwemu dyrektorowi delegatury Krajowego Biura Wyborczego, w sytuacji, o której mowa w art. 53e § 9 zdanie drugie ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy,
3) tryb przekazywania kopert zwrotnych właściwemu dyrektorowi delegatury Krajowego Biura Wyborczego, w sytuacji, o której mowa w art. 53i § 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy
– mając na względzie zapewnienie poszanowania zasad przeprowadzania wyborów oraz zapewnienie bezpieczeństwa tych przesyłek.

Nie mamy powodu nie wierzyć, że odpowiedni przedstawiciele administracji publicznej nie zrobią wszystkiego, aby zapewnić każdemu, kto zechce w taki sposób oddać głos, pełne bezpieczeństwo. Próżno szukać w projekcie ustawy wizji kilometrowych kolejek na pocztę. Przedstawiciele opozycji mają jakąś tajemną wiedzę, której brakuje rządzącym.

Droga opozycjo! Za darmo podpowiadamy. Polacy spędzają teraz dużo czasu w domu. Snują się szukając zajęcia, zatem nie tylko my mogliśmy wpaść na ten pomysł żeby w ramach rozrywki wejść na stronę sejmu i oddać się lekturze druku 314. My z tej formy głosowania jesteśmy zadowoleni. W sytuacji gdy przejście z kuchni do sypialni zaczyna być harówką, dostarczenie nam karty do głosowania, najlepiej bezpośrednio do salonu, staje się spełnieniem marzeń. Nie obawiamy się żadnej trefnej przesyłki, bo nasza fantazja tak daleko nie sięga.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło:  twitter.com, radiozet.pl, sejm.gov.pl
photo by: