Krytykować, to nasz plan!

0

Weekend okazał się nie dla nas. Już o świcie dzwoni Naczelna mocnym głosem przypomina, że praca w domu, to nie wczasy ani sanatorium, a my nie jesteśmy pensjonariuszami. W dalszej części swojego monologu oznajmia, że prezydent wprowadził zmiany w Tarczy Antykryzysowej i twierdzi, że już powinniśmy wiedzieć, jakie są komentarze.

Powstrzymując się od ziewania, bo przecież do rana nadrabialiśmy braki z wiedzy o filmie, zapewniamy ja, że jesteśmy na stanowiskach, nad wszystkim mamy kontrolę, komentarze znamy i już przygotowujemy się do zrobienia kompendium. Ufff, kupiła to, ale znamy jej pokrętną naturę i wiemy, że za godzinę lub dwie zechce sprawdzić zaawansowanie w pracę. Rzucamy się w związku z tym na najlepsze źródło wiedzy, Twitter.

Pierwsze, co wpada nam w oko to mem. Bohaterkami są redaktor Olejnik i kandydatka Kidawa. Pani redaktor pyta: „Czy macie jakąś strategię na walkę z wirusem?”, kandydatka odpowiada: „Ależ oczywiście. Czekamy co zrobi rząd i krytykujemy”.
Odpowiedzią poseł Kidawy na zmiany w Tarczy Antykryzysowej była wideokonferencja z przedsiębiorcami. Motyla noga!, pewnie będzie długo i nudnie, ale trzeba rzucić okiem, bo tam jakieś złote myśli posłanki będzie można pozbierać. Był drukarz z Warszawy utyskujący na brak spirytusu, aktor przepowiadający bezrobocie bohaterom polskich telenowel, jednoosobowy przedsiębiorca, który narzekał na dramat w branży filmowej, pan z Zakopanego mówiący o propagandowym oszustwie rządu i pan, który przebywa obecnie w Zakopanem i apeluje o przemianę kandydatki w Margaret Thatcher. Dobra, czas goni już wiemy z jakiego klucza są zaproszeni przedsiębiorcy, trzeba przewinąć na koniec, tam zapewne pani poseł światłe podsumowanie. I jest!: „Testy, testy, testy”. Właściwie czego żeśmy oczekiwali w rozmowie z przedsiębiorcami.

Podsumowując o tarczy bardzo skromnie. Dał prezydent zwolnienia ZUS dla samozatrudnionych i mikroprzedsiębiorców, to trzeba podkręcić śrubkę i utyskiwać, że nie wszystkim. I tak wracamy do znalezionego na początku mema. Cokolwiek by prezydent lub premier nie obiecał, to i tak będzie za mało. Każdemu trzeba obiecać to, czego będzie oczekiwał, wszak jest kampania wyborcza.

Czekamy kiedy nasza opozycja z kandydatką Kidawą na czele złoży nam życzenia wszystkiego najlepszego. My już dzisiaj, jako potencjalni wyborcy winszujemy sobie, aby mogły się spełnić nasze marzenia i Naczelna nie budziła nas w środku nocy o 9 rano. Wszak w takiej sytuacji jesteśmy mniej wydajni, osłabieni i narażeni na zarażenie koronawirusem, a testów przecież nikt nam nie zrobi i przyjdzie się z bakterią po prostu zaprzyjaźnić.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com
photo by:twitter.com