Kusiciele

0

Kto jeszcze nie kusił Gowina, by przeszedł on na drugą stronę mocy? Lista jest coraz krótsza. Za cenę dojścia do koryta gotowi są nawet zaprzedać się diabłu. Anna Maria Żukowska była rzeczniczka Lewicy tak mówiła w TVN24: „Trzeba popatrzeć na politykę, jako na to, co można osiągnąć, a nie to, co zawsze cię chce. Jeżeli sposobem na rozwalenie obozu Zjednoczonej Prawicy jest wejście w porozumienie z @Jarosław Gowin, to warto rozważyć jego osobę na stanowisko premiera.”. Takie słowa w ustach skrajnie lewicowej działaczki muszą sprawiać, że język jej czernieje i wykręca się na lewą stronę. Pewnie pani poseł w myślach się usprawiedliwia, że obiecać wszystko można, a wykonawstwo będzie zupełnie inne – premier Gowin na 2 miesiące. Potem się znajdzie jakiś pretekst, aby go ze stanowiska usunąć.

Poseł Platformy Obywatelskiej, Paweł Kowal w tej samej stacji zapewniał, że premier techniczny jest brany pod rozwagę. Nie mamy wątpliwości, że tym technicznym miałby być Jarosław Gowin. Świadczyć może o tym apel, który poseł Kowal skierował do Gowina: „Apeluję do Gowina, do jego współpracowników – zastanówcie się, w Polsce się źle dzieje, warto dla Polski coś zaryzykować, jest jeszcze moment, żeby zdecydować się, żeby uchronić normalność i demokrację”.

Do grona kusicieli w dniu dzisiejszym dołączyła była prezydenta Warszawy, członkini Platformy Obywatelskiej, Hanna Gronkiewicz-Waltz. W swoim wpisie na twitterowym koncie użyła zagranicznych analogii: „Przed Gowinem misja historyczna podobna jak przed Mike Pence .Ciekawe czy ją podejmie dla dobra wspólnego jak wiceprezydent USA, czy nie?”. Może skuteczniejsze byłoby zaproponowanie Gowinowi teki wiceprezydenta USA. Po co się rozdrabniać. Na technicznego może dla Gowina to będzie za mało, ale współrządzenie mocarstwem światowym będzie okolicznością do rozważenia.

Opozycja kocha dziś Jarosława Gowina. Udzielił im się walentynkowy nastrój. Ten chocholi taniec wokół wicepremiera przypomina nam też scenki z raju. Tylko, czy zjedzenie przysłowiowego jabłka przez pana Jarka nie skończy się dla niego wiecznym potępieniem.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com, tvn24.pl
photo by: