czwartek, 19 maja, 2022
spot_img
More

    Najnowsze

    Macronowanie

    Tak sobie myślimy, że dobrze by się stało, gdyby Prezydent Francji Emmanuel Macron zamilkł w sprawie Ukrainy. Każda jego „złota” myśl niesie się po świecie, ale tylko po to by rosła liczba osób, którym na słowo Macron ręce zamykają się w piąstki. Gdyby Prezydent Francji znalazł się na drodze tych ludzi, niejeden cios wylądowałby na jego wygładzonej buzi.

    W wywiadzie udzielonym dla France 2 Macron podzielił się swoją perspektywą tego co dzieje się na Ukrainie. Zapytany o słowa Prezydenta USA Joe Bidena, który zbrodnie rosyjskie na ukraińskiej ziemi nazwał ludobójstwem, Macron odpowiedział: „Ostrożnie dobieram słowa, ponieważ chodzi o bratnie narody. To, co się dzieje, jest szaleństwem, to wyjątkowo brutalne, to powrót wojny w Europie. Jednocześnie obserwuję fakty i chcę dalej próbować zatrzymać wojnę i odbudować pokój. Nie jestem pewien, czy słowna eskalacja służy sprawie”. „Ludobójstwo ma konkretne znaczenie. Ukraińcy i Rosjanie to bratnie narody. To, co się teraz dzieje, to szaleństwo” – dodał Macron.

    Macronowi postanowił odpowiedzieć Ołeh Nikołenko rzecznik prasowy ukraińskiego MSZ. „Jesteśmy rozczarowani postawą prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który odmówił nazwania „ludobójstwem” działań rosyjskich wojsk na Ukrainie, lecz powiedział, że narody Ukrainy i Rosji są jak bracia”. „Braterski naród nie morduje dzieci, nie rozstrzeliwuje cywilów, nie gwałci kobiet, nie rani osób starszych i nie niszczy domów drugiego braterskiego narodu. Do barbarzyństwa wobec bezbronnych ludzi nie uciekają się nawet najbardziej zajadli wrogowie”.

    „Dystans”, to delikatne słowo na to, jak traktują Macrona Ukraińcy i chwała im za to. Jak napisał dziennik „Le Parisien” po Ukrainie krąży nowe słowo „macronować”. „Macronować”, to znaczy tyle co „bardzo się martwić jakąś sytuacją, ale nic nie robić”.

    źródło: nizalezna.pl

    photo:

    Najnowsze

    spot_imgspot_img

    Nie przegap