Nie będą nam mówić w obcych językach

0

Czasami chce się krzyczeć: Doktor! Doktor! Czy jest doktor na sali? Do takiej reakcji prowadzić może nie tylko rozległy zawał, ale też stan umysłu kogoś, kto tej pomocy potrzebuje. Jeśli pomoc nie przyjdzie w porę dla delikwenta jest już tylko jeden ratunek: zamknięcie w ośrodku, w którym klamki są tylko na zewnątrz i okna nie ma jak otworzyć.

Do takie sytuacji doszło podczas konferencji prasowej przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, Borysa Budki. Jakaś przykra dolegliwość dopadła Budkę i w tym stanie pomroczności jasnej powiedział: „Nie może być tak, że bez głosu polskiego parlamentu o środkach wydatkowanych z KPO będą decydować wyłącznie polscy i brukselscy urzędnicy, że Parlament Europejski będzie miał więcej do powiedzenia, aniżeli polski parlament. Chyba nie o to chodzi w tej suwerenności kreowanej przez rządzących. Jest czas na refleksję”.

Nie nam stawiać diagnozę, bo gdy się usłyszy takie słowa, to pomoc fachowca jest niezbędna. Fachowca z wieloma fakultetami, bo lekarz rodzinny w tym przypadku może już nie pomóc. Tylko chorobą możemy wytłumaczyć te słowa, wypowiadane w przededniu 17 rocznicy wstąpienia Polski do Unii Europejskiej.

Może to jednak nie stan umysłu, a nowy koalicjant, tak bardzo wpłynął na zmianę stanowiska przewodniczącego PO, partii która do wczoraj uważana była za najbardziej proeuropejską w Polsce. Czyżby aż taki wpływ na optyką pana Budki mają członkowie Konfederacji? Może trzeba Bosaka, Brauna i Korwina-Mikke przekonać, by nie zeszli z raz obranej, wspólnej z PO drogi i zmienili zdania w sprawie głosowania nad Funduszem Odbudowy?

W internetach burza, po słowach Borysa Budki. „Panie @bbudka proszę wziąć głęboki oddech, przypomnieć sobie, kto i jak doprowadził do brexitu i nie iść tą drogą” – pisze posłanka Magdalena Biejat na twitterowym koncie. Posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska na tym samym portalu przypomina: „Jak to było? „Nie będą nam w Brukseli mówić w obcych językach, co mamy robić w Polsce”.

Co do naszej obecności w UE już raz wątpliwości miał Grzegorz Schetyna, który chciał powtórnego referendum. Dziś antyeuropejskie wystąpienie Budki, którego nie powstydziłby się sam Cameron. A my wołamy: Doktor! Doktor! Czy jest doktor na sali?

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com
photo by: