wtorek, 5 lipca, 2022
spot_img
More

    Najnowsze

    Panda ofiarą zarobków profesora

    Grzebiemy dzisiaj w internecie, aby zahaczyć się o jakiś temat. Niestety nuda. W większości mediów dzisiaj na czołówkach wizyta Ursuli von der Leyen i odblokowanie pieniędzy dla Polaków. Wszyscy się zastanawiają, co pani Ursula zrobi. Czy będzie mówiła głosem Trzaskowskiego i Grodzkiego, a co za tym idzie propozycji, czy uzna wypracowane kamienie milowe. Polakom pieniądze są potrzebne i to bardzo, co widać chociażby na przykładzie profesora Marka Migalskiego.

    Przed paroma dniami na twitterowym koncie Migalski się żalił: „Jako profesor uniwersytetu zarabiam 1150 euro. Więc jeśli jeszcze raz usłyszę o przeganianiu Europy, potędze ekonomicznej Polski, unikalnym systemie gospodarczym lub o tym, że Zachód nam czegoś zazdrości, to pojadę do chorzowskiego zoo i zastrzelę najsłodszą pandę!”. Rozczuliliśmy się nad losem Migalskiego. Te ponad pięć tysięcy złotych, to przecież dla niego stawka głodowa. Podziwiamy również jego gospodarność. Mieć 5000 PLN miesięcznie i równocześnie prawie raz w miesiącu być w jakimś zakamarku świata. Pan Marek bowiem lubi dzielić się z obserwującymi zdjęciami z jego wojaży. Zdjęcia zabytków, egzotycznych plaży i hektolitrów wypijanego wina z górnej półki. Znamy wiele osób, włącznie z nami, którzy zarabiają podobnie jak pan Marek i ni pioruna się nie spina by odłożyć na wyjazdy zagraniczne, nie wspominając o konsumpcji trunków i owoców morza. Ponadto zastanawiamy się, co takiego złego zrobiła panu Markowi ta biedna panda? Czy to ona ustala wysokość zarobków na Uniwersytecie Śląskim?

    Podobnie jak my myślą chyba internauci, którzy zawieszają swój wzrok na wpisach Pana Marka. To chłopie, o pardon, panie profesór, zmień pracę weź kredyt, na Zachód jedź pracować. Czego płaczesz, czego wyjesz. Nieudacznik z ciebie i tyle. – napisał w odpowiedzi Migalskiemu pan Adam. „No to strzelił Pan sobie niezłą antyreklamę. Jeżeli uniwersytet wycenia Pana pracę na tysiaka euro, to czas aby Pan zrozumiał, że nie traktują Pana poważnie. Panie Marku, czas na zmiany. Rynek pracy stoi czeka.” – podpowiada pani Basia.

    My zaś podpowiadamy Dyrektorowi śląskiego ZOO. Czas powiesić zdjęcie pana Marka przy wejściu z napisem „Tych klientów nie obsługujemy”.

    Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

    źródło: twitter.com

    photo:

    Najnowsze

    spot_imgspot_img

    Nie przegap