Panienka z okienka

0

Od dwóch dni mamy wątpliwości, czy hasło „sport to zdrowie” jest nadal aktualne. To za sprawą naszej Naczelnej, która zamiast brać dobry przykład z działu redakcyjnego „Cebuli” i o 7.30 rano przekładać się na drugi bok w małżeńskim łożu, postanowiła biegać. Bieganie zdało jej się opcją lepszą niż wymiana garderoby na nieco większą. Efekty były marne, a teraz wręcz katastrofalne. Naczelna w pędzie zderzyła się ze słupem sygnalizacji miejskiej.
Ręka złamana, boli okrutnie, zatem mąż podejmuje decyzję, jak dla niej dramatyczną i wiezie nieboraczkę na ostry dyżur publicznej służby zdrowia. Dramatyczna, bo Naczelna od lat korzysta z prywatnego leczenia. Wykupiła sobie nawet abonament.

Spotkanie z publiczną opieką zdrowotną okazało się jednak satysfakcjonujące. Szybka obsługa od drzwi do spotkania z lekarzem. Miłe pielęgniarki, jeszcze milsze panie z personelu niższego, które asystowały Naczelnej z i do gabinetu rtg. Panie z rtg delikatne i przyjazne. Lekarz kompetentny i na dodatek przystojny. Gips założony i lekarz ordynuje kontrolę za 7 dni. W tym momencie bajka się kończy. Pani z recepcji nie przeszła reformy z kompetencji i przyjazności i oświadcza, że te 7 dni może być za ponad 30, bo numerków do ortopedy nie ma. Za 30 dni Naczelna ma mieć zdjęty gips i co z tym fantem zrobić. No cóż, trzeba będzie skorzystać z prywatnego abonamentu.

Premier Morawiecki prezentując Polski Ład zapowiedział większe nakłady na służbę zdrowia. Wspomniał o podwyżkach dla ratowników medycznych i salowych, pomijając recepcjonistki i efekt już jest widoczny. Panie z recepcji ten fakt już przyswoiły i postanowiły wrócić empatycznością i zrozumieniem do czasów PRL. Na nic zatem starania reszty personelu, gdy pacjent natknie się na mur niezadowolonej z reform Polskiego Ładu pani z recepcji.

Dla naszego redakcyjnego spokoju apelujemy do premiera. Panie premierze, prosimy o rychłe sprostowanie i uwzględnienie w podwyżkach pań z medycznych, publicznych okienek. Jeśli pan tego nie zrobi, to radzimy szybko wykupić prywatny abonament, by w razie wypadku móc się nim dla swojego dobra wesprzeć. Nam ta krótka pana deklaracja pozwoli odetchnąć od utyskiwania Naczelnej na państwową służbę zdrowia.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com
photo by: