Pogański bałwan

0

Dziś mamy Środę Popielcową. To bardzo ważne święto dla katolików. Pierwszy dzień wielkiego postu. Jak istotne jest to święto „rodziny katolickiej” zauważył nawet nasz ulubiony redaktor Tomasz Lis, który na swoim twitterowym koncie napisał: Dziś ważny dla katolików dzień, a tu od rana szyderstwa i kpiny autorstwa tych, którzy są za absolutną tolerancją dla wszystkich, ale wszystkich, którzy myślą i czują jak oni sami. Nikt nikomu nie każe wierzyć, ale odrobina szacunku „ dla tych strasznych katolików” nie zaszkodzi.”.

Swój post Tomasz Lis zamieścił w godzinach porannych. My zapoznaliśmy się z nim nadrabiając wieczorem poranną prasę internetową. Za dużo czasu zajęłoby nam szperanie w otchłani Twittera, by odczytać te wpisy, które spowodowały reakcję, słuszną redaktora Lisa. Wczytujemy się jeszcze raz w treść postu i zastanawiamy się, co napisałby teraz, wieczorem, gdyby zobaczył to, co postanowił ze swojego wypranego mózgu wypuścić na światło dzienne były wiceprezydent Warszawy, prominentny działacz partii Nowoczesna, Paweł Rabiej.

Post Rabieja nawiązuje do wczorajszej informacji Ministerstwa Edukacji o wypuszczonym właśnie do obiegu module gry „Godność, wolność i niepodległość” związanym z tematyką dziedzictwa kulturowego. Informacja zakończona była hasztagiem #JanPawełII. To ten hasztag zapewne sprowokował Rabieja, który na twitterowym koncie odniósł się do wspomnianej informacji i napisał: „Gry są przydatne w edukacji, Ale @MEIN Paweł Rabiej stał zapewne w innej kolejce, gdy Pan Bóg rozdawał rozum. Nie będziemy się zapierali, że w kościele katolickim nie dochodziło do nieprawidłowości, ale oskarżając o wszystko Św. Jana Pawła II jest dla naszego narodu haniebną obrazą. Ten wpis jest także niebezpieczny dla osób homoseksualnych, które chcą być szanowane i tolerowane przez katolików. Osoba publiczna, walcząca o prawa i tolerancję może spowodować, że zwiększy się grono homofobów w Polsce. Później będzie jęk i lament.

Nie wiemy w co wierzy Rabiej, może w pogańskie „bałwany”, bo ostatnio tarzał się prawie nagi w śniegu przy kilkunastostopniowym mrozie. Niestety konsekwencją tej śnieżnej kąpieli mogło być zamrożenie mózgu i konsekwencje objawiły się dzisiaj publicznym słabym wpisem na Twitterze.

My Rabiejowi podpowiadamy. Jeśli znajdzie czas pomiędzy morsowaniem w śniegu niech zabierze się za grę „Jak obrazić katolika”. Pierwszy moduł ma już za sobą.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com
photo by: