Program jak program

0

Wszyscy pomstują nad brakiem programu kandydata Rafała Trzaskowskiego. Długo byliśmy na te treści nie czuli. Przecież to niemożliwe, aby największy kontrkandydat urzędującego prezydenta nie miał programu. Ludzie są zawistni, nietolerancyjni i na dodatek okazało się, że mało spostrzegawczy.

Postanowiliśmy sami sprawdzić krążące plotki i już dementujemy. Wchodzimy na oficjalną stronę kandydata i co widzimy? Program jest. Stoi jak byk. Tylko mało ogarnięci mogli go przeoczyć. Może trzeba ludziskom trochę głowę przewietrzyć i przybliżyć główne punkty programu.

Hasłem pierwszego punktu programu jest „Powieś plakat”. Zatem jeśli Twój kandydat wygra wyścig do fotela prezydenckiego, będziesz do końca jego kadencji mógł zawiesić na wszystkich ścianach swojego mieszkania, plakaty z roześmianą głową państwa. Jeśli masz dom, to plakat będzie mógł zawisnąć na całym ogrodzeniu. Plakat będzie mógł być solo lub z rodziną, a nawet z psem. Jeśli jeszcze na dodatek masz samochód, to jest wersja mobilnego plakatu, też na 5 lat.

Drugie hasło programu to „Wspieraj”. Jeśli głosowanie poprzedzisz wszystkimi danymi o sobie, a kandydat wygra, to będziesz mógł go wspierać przez całe 5 lat. Wspierać w niepamięci, w podpisywaniu deklaracji LGBT i w tym, aby nie złożył urzędu przed upływem kadencji, jak w przypadku Krakowa, a teraz Warszawy.

Trzecim hasłem programu: „Spotkania”. Jeśli kandydat wygra będziesz mógł się z nim spotkać. Spotkanie ułatwi odbiornik telewizyjny lub radiowy, media społecznościowe i Angela Merkel, u której prezydent będzie stałym gościem.

Jest i czwarty punkt programu z hasłem „Materiały”. Gdy kandydat Trzaskowski zostanie Twoim prezydentem dostaniesz belę materiału. Będziesz sobie z niej mógł uszyć mundurek i w jego klapę wsunąć wizerunek prezydenta, który będzie też w materiałowej wyprawce.

Piąty punkt programu jest pod hasłem „Bio”. To ni mniej ni więcej oznacza, że kandydat jako prezydent będzie bio-degradowalny, a jego bio-logia będzie uzależniona od bio-rytmu B(i)o-rysa Budki.

„Wystąpienia” hasło szóstego punktu programu. Twój kandydat, jako prezydent będzie Ci co wieczór czytał swoje wystąpienie w oryginale. To tak na wszelki wypadek, gdyby Ci się w trakcie kadencji preferencje zmieniły lub zaraził byś się wyborco od swoje prezydenta, chorobą niepamięci złożonych przez niego obietnic.

Ostatni punkt programu widnieje pod hasłem „Kontakt”. Każdy głos oddany na kandydata Trzaskowskiego, to gwarantowany ustawiczny kontakt z posłem Nitrasem i posłanką Jachirą, a nawet posłem Budką, któremu prezydent Trzaskowski jego platformiane życie uratuje.

Dobrnęliśmy do końca programu kandydata Trzaskowskiego i już ostrzymy ołówki na niedzielne wybory. Nikt nam tyle nie obieca, co Rafał Trzaskowski i obietnice te są absolutnie do spełnienia.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło:
photo by: