back to top
niedziela, 14 lipca, 2024
spot_img
More

    Najnowsze

    Przedstawiciel „wolnych sądów” oburzony, że Prezydent Portugalii nie poruszał się po Warszawie na rowerze

    Bawią nas mieszkańcy Warszawy, którym nie odpowiada, ze poruszają się po niej kolumny rządowe. Możemy jedynie przypuszczać, że Ci najbardziej oburzeni, to byli mieszkańcy wsi, gdzie tylko podczas żniw od czasu do czasu na drodze pojawia się traktor lub kombajn. Po jaką cholerę ten sielski krajobraz zamieniali na stolicę kraju? Może tylko po to, by stać się orędownikiem „wolnych sądów”.

    Na Twitterze Michał Wawrykiewicz, który sam siebie opisuje, jako działacza „wolnych sądów” pisze: „Dziś przez centrum Warszawy przez cały dzień pędzą na sygnale samochody policyjne i czarne limuzyny. Co kilka minut rozdzierający uszy hałas i sygnały świetlne. To jest jakaś kulminacja dzikich obyczajów rodem ze wschodnich satrapii. W zachodnim kręgu cywilizacyjnym politycy przemieszczają się spokojnie i cicho, nie zwracając niczyjej uwagi. Często na rowerze, czy wręcz piechotą.” Kolumną, o której pisze Wawrykiewicz poruszał się Prezydent Portugalii. Od lat, a nawet wieków, prezydenci i premierzy goszczący w Warszawie poruszają się w taki sposób. Jednak byłemu zapewne mieszkańcowi wsi marzy się, aby Prezydent Portugalii na wizytę do Belwederu udawał się na rowerze. Zastanawiamy się, czy satysfakcjonujące dla niego byłoby, aby na tym rowerku pedałował tylko po Warszawie, czy najlepiej, gdyby bicyklem przyjechał z Portugalii do Polski.

    Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński skwitował wpis Wawrykiewicza. „Wschodnia satrapia”, „dzikie obyczaje” – tak ładnie pan Wawrykiewicz z Platformy i „Wolnych Sądów” określa wizytę … prezydenta Portugalii”.

    Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

    źródło: twitter.com

    photo: twitter.com

    Najnowsze

    spot_imgspot_img

    Nie przegap