Radio PO informuje:

0

Cieszymy się, że Naczelna jest na urlopie. Cieszymy się, że z dala od Polski. Cieszymy się, że ma kłopoty z łączami internetowymi. Wszystko to z powodu jej namiętności do biegania. Mimo ostatniej kolizji podczas joggingu i złamanego łapska już zapowiedziała, że biegania nie odłoży na półkę i zaraz po wakacjach i krótkiej rehabilitacji znowu założy trampki i ruszy w trasę. Miejmy nadzieję, że jej oddalenie spowoduje, że nie dotrą do niej informacje, że biegać należy w towarzystwie. Zmusi nas zatem do wstawania w środku nocy, czyli o 6 rano i truchtanie obok niej, najlepiej z uśmiechem na twarzy, bo jest szansa na to, że z za węgła wyskoczy fotograf, zupełnie przypadkowo.

Zgubnym przykładem może być powracający do polskiej polityki Donald Tusk. Świętowanie wyboru na przewodniczącego Platformy Obywatelskiej było chyba wczoraj krótkie i mało treściwe, bo już skoro świt Tusk w towarzystwie współpracowników przemierzał alejki Łazienek Królewskich. Zupełnie przypadkiem znalazł się w pobliżu fotograf, który ten wyczyn uwiecznił i już zdjątko z biegającym Tuskiem szaleje na portalach internetowych.

Senator Bury z Polska 2050 Szymona Hołowni też przyuważył sportowe wyczyny Tuska i pozostawia pod zdjęciem komentarz, który pasuje do metod rządzenia twardą ręką Tuska: „Przypomina się dowcip o Stalinie: Radzieckie Radio: 6:30 Tow. Stalin wstaje a z nim cały ZSRR; 6:45 Tow. Stalin gimnastykuje się a z nim cały ZSRR itd”.

Większość komentarzy pod zdjęciem to mistrzostwo świata i nie wiemy, które wyróżnić. Jeden z nich rozwiązuje nasz problem ewentualnego zmuszenia do biegania przez Naczelną. Internautka pisze: „Gdybym była jego pracowniczką i kazałby mi biegać o 7 rano w niedzielę, to bym pobiegła prosto do sądu pracy”. Inny internauta pyta: „Co Przewodniczący Donald Tusk jadł na śniadanie?” i otrzymuje odpowiedź innego internauty: „Trzaskowskiego”. Internauta musi mieć jakąś tajemną wiedzę, bo po wczorajszych oschłych i krótkich gratulacjach Trzaskowskiego dla Tuska, dziś mer stolicy swój błąd już naprawił i melduje na TT: „Donald Tusk przewodniczącym Platformy Obywatelskiej – dzięki temu wszystkie reflektory na nas. Dzięki temu będziemy silniejsi. Dalej do przodu – wszyscy razem! Od razu ruszamy do pracy. Dziś w Warszawie znów zbieraliśmy podpisy pod projektem Stop TVP Info. Szło świetnie, nawet mimo deszczu”. Oj! wczoraj za te niezadowolone miny i marne gratulacje, to i nie ulewa deszczu obelg na niego padła ale i gradem po łapach musiał dostać, że dzisiaj już gotowy jest dla Tuska pracować nawet w trakcie letniego deszczyku.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com
photo by: