Ring

0

Gdyby wystawić dzisiaj polityczny ring, to przeciwnikami w nim nie byliby na pewno PiS kontra reszta świata. Nokautują się nawzajem publicyści, politycy, dziennikarze opozycyjnej części życia politycznego. Wszystko to za sprawą wczorajszej konwencji Trzaskowskiego i Budki. Zamieszczenie loga innych opozycyjnych ugrupowań mogło sugerować, że ich właściciele mają jakąś wiedzę na temat przedmiotu konferencji. W praktyce okazało się, że logo użyte było bez zgody, a przyszli koalicjanci zostali zaskoczeni przez kolegów z Platformy Obywatelskiej.

Lewy prosty druhom z PO wymierzył pan marszałek Czarzasty, przewodniczący Lewicy. W wywiadzie dla OKO.press przyznał, że jakieś ustalenia z Budką i Kosiniakiem Kamyszem były, jakieś zespoły nad tym co dzieli i łączy pracują, ale falstartu się nie spodziewał i tak go skomentował: „Ustaliliśmy we trzech zasadę, że opowiemy o tym, kiedy już zrobimy doktorat, a nie będziemy mówić, że go robimy. Jak już będziemy mieli ustalenia, to siądziemy i opowiemy, a nie będziemy opowiadali, że do tego dążymy. Widać Borys nie wytrzymał.”

Obok Czarzastego na ringu Agnieszka Maria Żukowska, była rzeczniczka Lewicy. Niby drobna kobieca piąstka, a cios obezwładniający i już sędzia pewnie zaczął liczyć, a nasi chłopcy z PO liczą gwiazdy we własnych galaktykach. Pani poseł Żukowska bowiem zauważyła: „Wielkopaństwo, to nic nie powiedzieć. Pierwszy raz w polityce ktoś ogłasza powstanie koalicji bez udziału koalicjantów. Ale Ok, luzik.”.

Lewy sierpowy powędrował w stronę gładkich buziek Trzaskowskiego i Budki ze strony posła Lewicy, Macieja Koniecznego. Ci wyraźnie bez konsultacji z lewicą ogłosili, że poszła w niebyt i nikt za nią tęsknił nie będzie, bo jedyny nurt polityczny, to ten, który Budka z Trzaskowskim prezentują. Konieczny na tt pisze: „Reasumując. @Platforma.org zaprasza do współpracy Lewicę pod warunkiem, że przestanie istnieć oraz kobiety walczące o prawo do przerywania ciąży, ale bez tego całego przerywania ciąży. Programu dalej brak. Taka umiarkowana rewolucja ta zmiana.”.

Prawy prosty miedzy oczy obu szołmenów z Platformy Obywatelskiej wymierzył inny celebryta, który dorobił się własnego ugrupowania. Nieźle mu idzie, a nawet lepiej niż nieźle, zatem chłopcy z PO postanowili go zrobić kolejną swoją przystawką. Szymon Hołownia, to przeciwnik cięższej wagi. Szybko platformiany manewr rozszyfrował i skomentował go tak: „ A zatem Koalicja proponuje kolejną koalicję. Z jednej strony naprawdę cieszę się, że przebudziliśmy opozycję z zimowego snu. Z drugiej niepokoi mnie planowanie małżeństwa bez pytania o zdanie wybranka. Trudno mówić o poważnym związku, gdy dowiadujesz się o nim z YouTube’a.”.

Do kolejnej potyczki doszło między portalem OKO.press, a redaktorem Lisem. O wczorajszej konwencji redakcja napisała na twitterowym koncie: „Tuż po protestach tysięcy kobiet po haniebnym wyroku TK, największa partia opozycyjna prezentuje się w postaci dwóch mężczyzn zapowiadając nowe otwarcie. Aż trudno uwierzyć w taki brak wyobraźni. Szkoda takich błędów, bo były też plusy”. Tej zniewagi redaktor Lis nie wytrzymał i błyskawicznie skarcił dziennikarzy OKO.press, którzy śmieli skrytykować jego nadzieję na lepszą kasę z rządowych reklam i napisał na tym samym portalu: „To wszystko bo zauważyło oko Press? PiS lubi to.”. Ambicje Tomasza Lisa znane zapewne są posłowi Lewicy, Tomaszowi Treli i nadstawił się na cios, chroniąc przy tym OKO.press i doradził redaktorowi Lisowi: „Panie Tomaszu, czasami mam wrażenie, że gdyby zabrać Panu tłitera, nam (opozycji) byłoby zdecydowanie łatwiej. Serio, Pan pomyśli.”

Ziewając i leniwie głaszcząc kota, walkom na ringu przygląda się prezes Kaczyński. W tej chwili jedynym jego zmartwieniem jest, kto zostanie nowym premierem Zjednoczonej Prawicy po wygranych wyborach w 2023 roku.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com
photo by: