Rozjechani przez kapitalizm

0

Wystarczy czasami jeden wywiad, aby mit runął. Mit o przyjaźni pomiędzy państwami. Trudno mówić, aby mogła ona w ogóle istnieć. Rządy danego państwa dbają wyłącznie o własną gospodarkę, bo jest to w ich dobrze pojętym interesie. Polska jest na dobrej drodze. Przestaje być wasalem zachodniej Europy. Jednak nie zawsze tak było. Rządy Tuska i jego kolegów próbowały wmówić nam jakieś równouprawnienie pomiędzy Polską a Niemcami. Cioteczka Angela przyjmowana była, jak królowa. Częściej jednak, to ona przyjmowała, bo albo lenistwo nie pozwalało jej się udać do kraju nad Wisłą, albo w ten sposób pragnęła wtajemniczonym pokazać, kto tu rządzi. Wtajemniczonym, bo tuskowe poselstwa wierzyły, że merkelowe Niemcy traktują Polskę, jak równoprawny twór państwowy.

Tusk uwił sobie wygodne gniazdko w Brukseli i od wielu już lat trolluje na polskich portalach społecznościowych. Często jego wpisy brzmią, jakby napisane były piórem samej pani kanclerz. Tusk broni wpływów niemieckich w obszarze polskiej gospodarki. Broni prasy, szkalującej polski obóz rządzący, której właścicielami są niemieckie koncerny. Wtórujący mu politycy opozycji oburzają się na wszelkie przejawy obrony polskości, jak np. zakup przez ORLEN części rynku prasowego.

Tymczasem w kurt.digital ukazuje się wywiad z Reinholdem Petzoldem, szefem Polsko-Niemieckiego Towarzystwa na rzecz Współpracy Gospodarczej. W ramach tej współpracy Petzold od 30 lat zajmuje się wprowadzaniem niemieckich firm na polski rynek. Reinhold jest szczery i w prosty sposób wyjaśnia, jak to jest z tą przyjaźnią gospodarczo-ekonomiczną polsko-niemiecką. Petzold mówi portalowi: „Polacy zostali rozjechani przez kapitalizm. Również przez nas. Niemcy bardzo mocno przyczynili się do zmian w Polsce, tak by były one dla nas korzystne” i dodaje: „Zbudowaliśmy Polskę jako kraj taniej siły roboczej”.

Po lekturze wywiadu z Petzoldem jesteśmy pewni jednego: Tusk niech odbierze honorowe obywatelstwo Niemiec i osiądzie tam na stałe, jako tania siła robocza. My zaś wzorem naszych skoczków narciarskich nie damy się już prowadzić sąsiadom z za zachodniej granicy na krótkiej smyczy.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: bankier.pl
photo by: