Samoizolacja Trzaskowskiego

0

No masz babo placek. Rafał Trzaskowski udał się na samoizolację, gdyż miał kontakt z osobą zarażoną. Ciekawi jesteśmy, która to była osoba z tych 150 000, które demonstrowały w Warszawie w asyście mera stolicy. Oczywiście Trzaskowskiemu życzymy zdrowia i oby okazało się, że zarażony nie jest. Jeśli jednak jest, a choroba rozwija się kilka dni, to okazać się może, że jego polityczne zapędy do bycia liderem protestów, skończą się dziesiątkami zarażonych przez niego osób. Może fakt ten Trzaskowski powinien wykorzystać zakazując Marszu Niepodległości. Wskazać siebie, jako ofiarę zgromadzeń i argument już jest.

W samoizolację Trzaskowskiego z powodu możliwości zarażenia wirusem nie wierzą internauci. Znają wszak jego „pracowitość”. Ci, którzy śledzą karierę zawodową i polityczną prezydenta stolicy, zapewne pamiętają jego wywiad dla radia Zet, gdy dziennikarka zauważyła, że o godzinie 9.00, gdy przeprowadzała ona rozmowę z Trzaskowskim był on jeszcze w domu, o czym świadczyć mogła biblioteka za jego plecami. Piszą zatem internauci w komentarzach pod postem o samoizolacji: „Wziął sobie wolne. Można? Można”. Są tacy, co tę samoizolację zauważyli już wcześniej, choć nie koniecznie związaną z pandemia i piszą: „Przecież ty człowieku robisz tą samoizolację od początku objęcia przez ciebie tego urzędu ! Nie ośmieszaj się jaki prezydent Warszawy z ciebie?”. Nie brakuje wśród obserwujących tych, którzy zdolności do języków Trzaskowskiego znają. Pamiętają o czytaniu Morina w oryginale i piszą: „Jak jest po francusku, cwaniak zawsze na L4?”.

Życzymy zdrowia Rafałowi Trzaskowskiemu i delikatnie przypominamy, że jak już wypłakiwał się za pomocą mediów społecznościowych na braki covidowych łóżek w Warszawie, to paradować w demonstracjach nie powinien, zwłaszcza gdy i dla nie tego łóżka może zabraknąć.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com
photo by:onet.pl