Ściepa na asystenta

0

Niedobry sąd zażyczył sobie miliona złotych poręczenia za wolność Sławomira Nowaka. Wolność być może krótkotrwałą, bo gdy w końcu prokuraturze uda się zgromadzić materiały by postawić oskarżenia, minister od zegarków może zostać na dłużej pozbawiony swobodnego poruszania się. Tymczasem trzeba było pomóc rodzinie w zebraniu wymaganych środków. Okazało się bowiem, że dwudziestoletnia córka Nowaka nie jest krezusem finansowym. Ona została tylko wypożyczona przez polityków PO do przekazania kwoty z partyjnej skarbonki.

Bogaci są nasi politycy PO skoro w tak szybkim czasie udało im się zgromadzić wymaganą kwotę. Dla formalności nazywając ten gest pożyczką. Marcin Kierwiński, sekretarz PO, Tak mówił o ściepie na Nowaka na antenie radiowej Jedynki: „Wielu moich kolegów parlamentarzystów, znajomych, ludzi, którzy znają Sławomira Nowaka oraz ludzi, którzy przyglądają się tym działaniom prokuratury, na taki gest się zdecydowało. To są rzeczy bardzo indywidualne. To są prywatne pożyczki, ja nie będę o tym rozmawiał”.

Ta szybka zbiórka pieniężna być może jest spowodowana powrotem Donalda Tuska do polskiej polityki. Jeśli Tusk, jak zapowiadają media, już za dwa dni zajmie fotel po Borysie Budce, będzie potrzebował sprawdzonego asystenta. Tymczasem asystent może być zapuszkowany, pozbawiony dostępu do telefonu i świadczenie usług swemu mocodawcy będzie „odrobinę” utrudnione.

Ciekawi nas czy członkowie PiS wezmą przykład z koleżeńskiej postawy polityków PO. Jest już bowiem akt oskarżenia dla innego słynnego asystenta, Bartłomieja M. Ten co prawda nie ustawiał przetargów, nie chował kasy w nogach stołowych, a promował swą osobę. Promował produktem bez stosownego zezwolenia i wbrew ustawie o wychowaniu w trzeźwości.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: wpolityce.pl
photo by: rp.pl/theoniondaily.com