Święto “demokracji”

0

Święto demokracji w Platformie Obywatelskiej już za nami. Słowo demokracja najbardziej pasuje do wyborów jedynego kandydata na przewodniczącego partii. Do późnych godzin nocnych liczono głosy. Pewnie udałoby się je przeliczyć wcześniej, gdyby nie fakt, że w dwóch okręgach, na przewodniczącego regionu, nie wygrywali kandydaci wskazani przez Donalda Tuska. W regionie pomorskim Tusk rekomendował Agnieszkę Pomaska, a w dolnośląskim Romana Szełemeja. Stało się jednak nie po myśli Tuska. Pomorzem kierował będzie Mieczysław Struk, a Dolnym Śląskiem Michał Jaros.

Rozszalało się towarzystwo dziennikarstwo na internetowych łączach. Dziennikarze wspierający opozycję biadolili lub dla klęski Tuska w dwóch regionach, postanowili wynaleźć jakieś uzasadnienie, by ją przykryć. Agnieszka Burzyńska, dziennikarka Faktu, TVN24 i Onet.pl na twitterowym koncie zawyła z bólu: „To by znaczyło, że Donald, który zawsze pilnował tego aby nie być kojarzonym z porażką, dwa razy przestrzelił i dwa razy dziś przegrał. W kluczowych miejscach.” Kamil Dziubka z Onet.pl marginalizuje i wysnuwa hipotezy dla łomotów, które sprawiły Tuskowi dwa regiony i pisze: „PDT poparł dwie osoby w wyborach regionalnych. Obie przegrały. Ostatecznie i tak bez większego znaczenia, bo Tusk zmarginalizował baronów. Rządzić będzie on sam z prezydium, które w większości powoła. A teraz PDT może powiedzieć, że “w PO jest demokracja”.”. W jednym się zgadzamy z panem Dziubką słowo demokracja w przypadku Tuska trzeba brać w cudzysłów.

Miał być wielki powrót i jest. Powrót wielkich klęsk. “Demokracja” jednak jeszcze w PO nie zginęła. Przynajmniej w przypadku wyboru na przewodniczącego.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com
photo by: twitter.com