piątek, 19 sierpnia, 2022
spot_img
More

    Najnowsze

    Tomaszek Wędrowniczek za pieniądze podatnika

    Swego czasu Donald Tusk zapowiadał likwidację Senatu. Po informacjach ujawnionych przez portal „Interia.pl” musimy przyznać, że w tym przypadku zgadzamy się z panem Donaldem. Informacje, o których wspominamy, to podróże marszałka Grodzkiego, które kosztowały podatnika ćwierć miliona złotych.

    Jak pisze portal w kuluarach izby wyższej żadną tajemnicą nie jest, że marszałek Grodzki lubi sobie polatać. Od 2019 roku do dzisiaj odbył 26 podróży w tym tę najdroższą, kosztującą 113 tysięcy do Miami w USA, gdzie jak wcześniej pisaliśmy wziął udział w balu. Ponadto marszałek odwiedzał Rzym, Ateny czy Kraj Kwitnącej Wiśni – Japonię. Nie udało mu się wybrać na wycieczkę do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, bo zabronił mu Donald Tusk, który ponoć wpadł we wściekłość, gdy wyszła na jaw balanga Grodzkiego w Miami.

    W podróżach marszałkowi zawsze towarzyszy jego jego dyrektorka gabinetu. Towarzyszą mu także politycy związani z PO. Niestety prawdy się nie dowiemy o współtowaryszach grodzkich wypraw, bo kancelaria nie podała pełnych składów osobowych, o co pytali dziennikarze. Nie ma na nich m.in. senackich dyrektorów, którzy latali z Grodzkim do Italii, ale nie wykazano ich w tabelkach przesłanych do redakcji „Interia.pl”.

    Marszałek Grodzki ma też patent na pandemię. Gdy ta szalała w Europie i politycy europejscy odwoływali oficjalne wizyty lub ich nie planowali, marszałek Grodzki latał z częstotliwością co dwa dni.

    Taki to z naszego marszałka senatu Tomaszek wędrowniczek za nasze pieniążki.

    Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

    źródło: interia.pl

    photo:


    Najnowsze

    spot_imgspot_img

    Nie przegap