“Tworzywo”

0

Odrabiamy zaległości z wczorajszej konferencji prasowej kandydata na prezydenta kraju, Rafała Trzaskowskiego. Wielki żal mamy sami do siebie, że nie wystąpiliśmy o akredytację. Też mamy siedzibę w Warszawie i razem z pozostałymi stołecznymi dziennikarzami, którzy brali udział w konferencji, chętnie skorzystalibyśmy z wycieczki do Leszna. Musimy zatem żyć nadzieją, że kandydat Trzaskowski na tym nie poprzestanie i jeszcze kiedyś zrobi konferencję prasową w jakimś urokliwym miejscu np. na Pomorzu, gdy kolejny raz ścieki Wisłą z Warszawy popłyną. Liczymy, że wypoczynek na przestronnych kanapach będzie także naszym udziałem.

Oglądamy powtórkę i już wiemy, że na pomoc Trzaskowskiego możemy liczyć, gdy zasłabniemy od natłoku informacji. Poratuje własną butelką wody, nawet jeśli przy nas będzie stało jej wiadro. I niech nikt nie myśli, że to ustawka.
Gdybyśmy mieli jakąś chęć zadania pytania i zostalibyśmy dopuszczeni do głosu, to musimy rozważnie dobierać jego treść. Jeśli nie przemyślimy i zapytamy np o Konwencję Stambulską, a nie o imię czworonożnego pupila Trzaskowskiego, to nasz czas może okazać się czasem innej redakcji.

Najlepiej się nie przedstawiać. Wyjawienie nazwy redakcji może się skończyć kpiarskim grymasem na twarzy pana Rafała i zapewnieniem, że gdy tylko on o wolności słowa będzie decydował, to media najpierw prześwietli audytem i w konsekwencji zlikwiduje.
Poznaliśmy też hojną naturę kandydata. Na jego przychylność w pozyskaniu wielomilionowej dotacji będą mogli liczyć byli agenci SB, pewnie też tajniacy i wszelkiej maści mafiozi, gdyż kandydat wścibski nie jest i w papiery nikomu nie będzie zaglądał. Mafia wołomińska już pewnie zaciera rączki, bo jak kryzys na przestępstwa przyjdzie, to zorganizują się w Antifę i dotacyjka od prezydenta na konto wpłynie.
Na interesujące opinię publiczną tematy też nie usłyszymy odpowiedzi i spadnie z nas konieczność ich recenzowania. Według pana Trzaskowskiego bowiem, ich większość jest zbyt poważna by dyskutować o nich w trakcie kampanii. Jak nie można w trakcie kampanii, to w innych okolicznościach zapewne też. Uff, jaka ulga.

Może zbyt dokładnie nie wsłuchaliśmy się w treść konferencji, zatem postanowiliśmy sprawdzić komentarze w mediach społecznościowych. Jeden z nich precyzyjnie określił jej bohatera w wyniku wczorajszego medialnego wydarzenia. Piotr Guział, wieloletni samorządowiec z Warszawy napisał: “Kompletnie niewiarygodny gość, ma czelność mówić o premierze Kaczyńskim, że nie rozumie Polski. Można nie zgadzać się z PJK, ale trzeba być wyjątkowo bezczelnym, by niczego nie tworząc i będąc tworzywem, porównywać się do twórcy, który wykreował kilku premierów i prezydentów”.

Mamy jedną uwagę do organizatorów tego wiekopomnego dzieła. Przy kolejnej odsłonie wyjazdowej konferencji Trzaskowskiego, prosimy o ustawienie ekranu w bardziej dogodnym dla niego miejscu, aby nie musiał zerkać na wyuczony na pamięć tekst, gdy słówka zabraknie. Będzie i szybciej i sprawniej.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com
photo by: