Wszystko za władzę

0

Zaczniemy nietypowo. Na początku felietonu zacytujmy Roberta Smoktunowicz, który tak pisze na twitterowym koncie: „Spróbujcie wyobrazić sobie taki inny kraj na świecie, gdzie lider opozycji wzywa aby rząd i parlament jawnie, przy kamerach dyskutowali i rozstrzygali o cyberbezpieczeństwie państwa i ochronie sieci rządowych przed atakami hakerów i obcych wywiadów…”.

Czy można sobie wyobrazić takie państwo? Otóż, gdy żyje się w obecnej, polskiej politycznej rzeczywistości odpowiedź jest prosta, tak. Polska opozycja głupotą wyróżniała się już nie raz. Dla własnych korzyści i odsunięcia rządzących od władzy bombardowała ratyfikację umowy o popandemicznej pomocy. Ponad 30 dni deliberowała nad jednym zdaniem treści tej umowy. By znowu dorwać się do synekur gotowa była poświęcić środki pomocowe dla innych państw Unii Europejskiej. Wszystko przy radosnym wtórze byłego przewodniczącego Rady Europejskiej, Donalda Tuska.

Dziś na prośbę premiera, marszałek Elżbieta Witek zwołała tajne obrady parlamentu na temat cyberbezpieczeństwa po ostatnich udanych i planowanych włamań na konta polskich polityków. Polacy nie oczekiwali, by o kwestii bezpieczeństwa państwa na bieżąco z sali plenarnej miał sprawozdawać Fakt czy onet. Trzeba być takim dzbanem, jak Budka, by domagać się odtajnienia obrad. Takie zachowanie lidera największej opozycyjnej frakcji w sejmie jest wyrazem tego, jak nie kompetentną mamy teraz opozycję, która gotowa jest poświęcić niepodległość państwa, by wrócić do władzy. Nie mamy wątpliwości, że tuż po zakończeniu obrad, a może jeszcze w ich trakcie, dziennikarze sprzyjających opozycji mediów będą mieli pełną wiedzę o tym, co ujawni posłom premier. Nawet jeśli miałby to być najtajniejsze szyfry.

Gdy analizujemy dzisiejsze bezmyślne wybryki Budki przypomina nam się jeden ważny cytat z marszałka Piłsudskiego: „Myślałem już nieraz, że umierając przeklnę Polskę. Dziś wiem, że tego nie zrobię. Lecz gdy po śmierci stanę przed Bogiem, będę go prosił, aby nie przysyłał Polsce wielkich ludzi”. Widać Bóg częściowo marszałka wysłuchał, bo na opozycji ciężko choć jednego takiego znaleźć.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com, sejm.gov.pl
photo by: