wtorek, 5 lipca, 2022
spot_img
More

    Najnowsze

    Za i przeciw – PSL o jednej liście

    Acha, to z tym sprzeciwem Koalicji Polskiej, PSL, Europejskich Demokratów, Konserwatystów Marka Biernackiego, Stronnictwa Demokratycznego i Porozumienia (jest to jeden organizm) w sprawie jednej opozycyjnej listy, to była zwykła ściema. Taki kamuflaż, jak u kameleona. Nie bez przyczyny PSL ma barwy tego kręgowca. Być może nastał taki zwrot, gdy wiejski elektorat PSL dowiedział się, że przyszły koalicjant PSL, czyli SD jest za likwidacją KRUS. Trochę się jednak pogubiliśmy, bo widać, że w PSL nie ma jednolitego przekazu odnośnie przyszłorocznych wyborów i wszelakich konfiguracji.

    Gościem redaktor Lubeckiej w „Porannej rozmowie Radia Zet” był wicemarszałek sejmu z PSL Piotr Zgorzelski. Zapytany przez dziennikarkę o wspólną listę odpowiedział: „Dziś nie odrzucamy niczego. Jeśli przygotowujesz się do wojny, to nie pokazuj przeciwnikowi swoich atutów”. Zaraz po tej wypowiedzi tracącej tajemniczością marszałek wygłosił peany na część Rafała Trzaskowskiego i zapewniał, że wśród partii opozycyjnych nie ma wrogości, bo wróg jest jeden i trzeba go odsunąć od władzy. Wzruszyła nas ta koncyliacyjność partii opozycyjnych, a wicemarszałek Zgorzelski awansował na naszego „pupila” zaraz po najbardziej „krystalicznym” marszałku Grodzkim.

    Prawie w tym samym czasie w programie „Minęła 8” w TVP Info, inny polityk PSL Jan Łopata mówił: „Jedna wspólna lista dość odległa, a nawet niemożliwa, a myślę, że po ostatnich wystąpieniach pana przewodniczącego Donalda Tuska, elektorat nasz, który jest bliżej prawej strony takie wspólnej listy i głosowania na kandydatów takiej listy by nie zaakceptował”. Przypomnijmy, że Donald Tusk podczas spotkania z wyborcami w Stargardzie powiedział: „Nie ma innej drogi, niż jednoznaczne, natychmiast po wygranych wyborach przeprowadzenie procesu oddzielenia Kościoła od państwa ze wszystkimi tego skutkami”.

    Wróćmy jeszcze do nowo mianowanego pupila Zgorzelskiego. Zapytany o udział przedstawicieli PSL w konwencji partyjki „Porozumienie” odpowiedział: „A to już nie można przyjść na konwencję? Zostaliśmy zaproszeni i przyszliśmy”. Oczywiście nie mało to nic wspólnego z przedwyborczymi układankami. Ot po prostu panowie Kosiniak-Kamysz i Zgorzelski przechodzili obok z tragarzami i wpadli. Zapakują teraz Porozumienie na bagaż i zawiozą prosto w ramiona PSL.

    Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

    źródło: tvp.info, radiozet.pl

    photo: domena publiczna/theoniondaily




    Najnowsze

    spot_imgspot_img

    Nie przegap