Zawieszenie, czy wycofanie, oto jest pytanie?

0

Nie żebyśmy byli jakąś wyrocznią, ale to jednoczenie kandydatów opozycji pod skrzydłami pani Małgosi przewidzieliśmy już w poprzednim felietonie. Nawoływanie do jednoczenia skończyło się zawieszeniem kampanii. Oczywiście politycy PO tłumaczą, że decyzja została podjęta po skontaktowaniu się z opozycyjnymi kontrkandydatami Biedroniem i Kosinakiem-Kamyszem z tym, że do rozmowy doszło, ale tylko w gronie tych dwóch ostatnich. Panowie za pośrednictwem twittera podziękowali sobie za nią i wykorzystując to samo źródło wyrazili swoje zdziwienie dla decyzji koleżanki. Paf! Jeden odstrzelony. Panowie, teraz będzie braterska nawalanka.

Niejednemu członkowi i sympatykowi PO kamień dzisiaj spadł z serca. Cóż mieli robić, gdy ich kandydatka zaliczała wpadkę po wpadce. Po tej z konstytucją i życiem na szali wiadomym było, że posłanka Kidawa już się nie podźwignie. Dzisiaj zapominają, jak próbowali wmówić elektoratowi, że pani Małgosia to silna kobieta i podoła obowiązkom prezydenta i odważnie formułują swoje opinie. Marek Migalski w swoim twitterowym wpisie pisze: P.@M_K_Blonska nie sprawdziła się w ciężkich czasach jako kandydatka na prezydenta. W trakcie kampanii traciła więcej w stosunku do innych pretendentów. Może zatem dobrze, że wycofała się z walki, bo to najlepszy dowód na to, że nie sprawdziłaby się jako prezydent”. My jednak panu Markowi nieśmiało podpowiadamy, że to jest zawieszenie kampanii, a nie wycofanie. Nawet jeśli de facto prawdą jest to co napisał.

Członkowie PO dwoją się i troją, aby ten fakt jakoś usprawiedliwić. Mówią, że nie jest to czas na kampanię, że wybory trzeba przełożyć, a w tyle głowy zapewne gonitwa myśli skąd wziąć nowego kandydata szybko, sprawnie i aby umiał jakoś wytłumaczyć dlaczego wchodzi do gry, albo czemu z niej dotychczas nie wyszedł. Może postawić na Kosiniaka-Kamysza? W ostatnich sondażach dogonił ich kandydatkę. Tylko jakby to zrobić żeby Tygrys Władzio zrozumiał, że to Platformie Obywatelskiej zawdzięcza, że stał się tym największym konkurentem Dudy? Może trzeba przebić żonę Władka i dać mu wyższe stanowisko w łańcuchu zwierząt i zrobić go lwem? Z taką nominacją kandydat Władek nie oprze się poczuciu, że swojemu byłemu koalicjantowi jest winien wdzięczność dozgonną.

Jak zauważyliśmy na wstępie umiejętności nadprzyrodzonych nie mamy. Jednak wydaje nam się próżno oczekiwać, że pani Małgosia do walki o fotel prezydenta jeszcze wróci. Nie możemy się jednak doczekać nowego rozdania Koalicji Obywatelskiej, kandydata który wpadnie w ręce sztabowców PO i zawiesi swoją kampanię z byle jakiego powodu i zanim ją zacznie.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło:  twitter.com
photo by: