Życie w bańce

0

Najgorzej to żyć we własnej bańce. Nakręcić się na jakąś ideę, uwierzyć w nią i knuć. Idea, to może za dużo powiedziane. Bo Donald Tusk ideowcem przestał być już wiele lat temu i jedyne o co dba, to własny interes, nawet jeśli może to zaszkodzić Polsce.

Zanim jednak do Tuska i jego bańki wrócimy, to oddajmy głos przeciętnemu internaucie, który poświęcił dzisiejszy czas na wysłuchanie debaty w Parlamencie Europejskim, a przede wszystkim wsłuchał się w treść informacji przekazywanej przez szefo polskiego rządu,Mateusza Morawieckiego.

Robert Smoktunowicz, bo o nim mowa na twitterowym koncie pisze: “było poświęcić dziś czas i wysłuchać debaty w PE o praworządności w Polsce. Koncyliacyjna von der Leyen i znakomity od strony politycznej i prawnej Morawiecki. Z drugiej strony parada całej niekompetentnej europejskiej menażerii i grupki opozycyjnych polskich renegatów…”. Takie było też nasze odczucie, ale nie tylko. Podobne zdanie ma także redaktor Sławomir Jastrzębowski z Salonu 24, który krótko ocenia: “Świetnie, merytoryczne wystąpienie Morawieckiego. Bardzo mi przykro. Niestety.”

Co na to Donald Tusk? On chyba pomylił parlamenty i wsłuchiwał się w obrady przez niego urojone. To ta bańka, o której pisaliśmy na wstępie. Urojenie galopuje i Tusk zwołuje konferencje prasową, na której tysiąc razy pada słowo polexit. Dopytywany przez dziennikarzy zapewnia, że nadal będzie wyprowadzał ludzi na ulicę. Strachy, strachy na lachy.

Zdaniem Donalda Tuska premier powinien przed PE klęczeć na kolanach, najlepiej odśpiewać hymn pochwalny, a Tusk i tak znalazłby pretekst do urojonego polexitu i wyprowadzenia Polaków na ulicę. Czy ten stan nadaje się już do leczenia czy wystarczy doraźna pomoc? Kiedy ta bańka pęknie?

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com
photo by: