wtorek, 5 lipca, 2022
spot_img
More

    Najnowsze

    500+ do kosza?

    Choć do wyborów jeszcze rok z kawałkiem, to już na dobre rozpoczęła się kampania wyborcza. Widać, to zwłaszcza w mobilizacji wyjazdowej: Donalda Tuska czy Prawa i Sprawiedliwości. Programy wyborcze jeszcze w powijakach, ale opozycja coraz śmielej atakuje programy socjalne wdrożone przez Zjednoczoną prawicę. Śmielej, bo zapewne liczy, że pokona Prawo i Sprawiedliwość w najbliższym starciu wyborczym.

    W dzisiejszym porannym programie TVN24 gościem była Izabela Leszczyna. W rozmowie z dziennikarzem odniosła się do programu 500+. Według pani Leszczyny „500+ nie poprawiło jakości życia”. Znaczy to w skrócie, że partia pani Leszczyny przygotowuje się do likwidacji tego programu, dla nas to oczywiste. Nie tylko dla nas. Maciej Bąk dziennikarz Radia Zet na twitterowym koncie napisał: „7 lat w opozycji i platforma nie potrafi przygotować jasnego przekazu w sprawie, która pogrzebała jej rządy. Tyle się zmieniło od słów „pieniędzy nie ma i nie będzie”. Zatem dla PO program, który pozwolił na wyjazd dzieci na wakacje, kupienie lepszej jakości odzieży, wysłanie dziecka na zajęcia dodatkowe jest nic nie wart, bo jak powiedziała pani Leszczyna „spadła jakość usług publicznych”.

    Z zakurzonego archiwum wyciągnęliśmy inne wypowiedzi polityków na temat 500+. W 2014 roku urzędujący premier Donald Tusk o pomyśle PiS mówił: „chętnie dałbym nawet nie 500 zł na drugie, ale nawet 1000 zł na każde dziecko. (…) Jeśli ktoś w Polsce wie, gdzie te miliardy leżą zakopane i można je natychmiast uruchomić i porozdawać ludziom, to będę najszczęśliwszym premierem w Europie, jeśli będę mógł być autorem czy współautorem takiego projektu.” Wkrótce stanowisko Tuska podzieliła jego następczyni premier Ewa Kopacz: „koszt wdrożenia programu 500+ przekracza możliwości państwa” .W 2016 roku lider Nowoczesnej Ryszard Petru mówił: „W wyniku programu Rodzina 500 plus wiele kobiet straci pracę, albo będą one zachęcone, aby tę pracę porzucić”.

    Donald Tusk szczęścia się nie doczekał, bo uciekł na lepsze stanowisko do Brukseli, ponadto to nie jego formacja wygrała wybory. Pani Kopacz obecnie opowiada, że program 500+ był jej pomysłem, bo PiS pieniądze znalazł i państwo było stać na wdrożenie programu. Kobiety pracy nie porzuciły, ani nie straciły w wyniku realizacji programu. Warto jednak pamiętać przy urnie wyborczej, że program wkrótce się „zdematerializuje”, bo jak twierdzi Iza Leszczyna „nie poprawił jakości życia”.

    źródło: twitter.com

    photo:

    Najnowsze

    spot_imgspot_img

    Nie przegap