A miało być tak fajnie

0

No i po wyborach. My obudziliśmy się, przeciągnęliśmy i przystąpiliśmy do codziennych obowiązków. Nie mamy „globusa”, nie pomstujemy na Hołownię, Bosaka, czy Tygrysa. Są jednak tacy, którym dzisiaj trzeba podawać sole trzeźwiące, bo przecież jeszcze do wczorajszego wieczora, żyli w jakiejś innej świadomości i im oddamy dzisiaj głos, cofając się nieco w czasie.

Zacznijmy od naszego ulubieńca Tomasza Lisa. Absolutnie „bezstronnego” dziennikarza. Wzorzec „idealnego” żurnalisty, który postępuje zgodnie z kodeksem etyki dziennikarskiej. Dziś współczujemy panu redaktorowi Lisowi, bo przecież miało być taK:
„Trzy lata temu staliśmy pod pałacem prezydenckim, prosząc Andrzeja Dudę żeby powstrzymał niszczenie wolnych sądów. Olał nas. W niedzielę dostanie rachunek” – TT, 8 lipca
„Kochani, mam dla Was świetną informację: już za dwa dni naprawdę możemy zmienić Polskę” – TT, 10 lipca
Były też życzenia urodzinowe dla Prezesa Kaczyńskiego nawiązujące do zbliżających się wyborów:
„Dziś urodziny Kaczyńskiego. Oprócz zdrowia życzę mu miłego dnia, bo nadchodzą dla niego zdecydowanie mniej miłe” – TT, 18 czerwca.
Mniemamy, że Prezes Kaczyński ma dzisiaj bardzo dobry dzień, taki będzie też miał jutro, za tydzień, miesiąc i rok, a redaktor Lis dzisiaj ma taki:
„W redakcji wszyscy zdołowani”.

Nie możemy zapomnieć o mecenasie Giertychu, który napisał list do członków i sympatyków PiS, oferując swoją pomoc prawną jeśli tylko dostarczą mu dowody niegodziwości ich partii. Kolejki do usług nie stoją. Dziś kacyk chyba doskwiera, bo coś z tymi bolszewikami nie wyszło:
„100 lat temu, gdy ze wschodu napierały hordy barbarzyńców, młodzi chłopcy i wśród nich był mój dziadek zmobilizowali się i pomimo trudnej sytuacji pogonili bolszewika. Bądźmy godnymi następcami bohaterów wojny z bolszewią i przegońmy ją w niedzielę z naszej umiłowanej Polski”
Rodakom jednak przypomniała się bliższa historia i postanowili owszem wygonić hordy barbarzyńców, ale z zachodu, którzy już nie pamiętają, że to oni przegrali wojnę, a Polacy jeszcze pamiętają okupację i 12 lipca dali znak, że Niemcy nam nie będą kraju urządzali.

Niektórzy z polityków uwierzyli też w sprawczą siłę maskotek. Tak było z Pawłem Kowalem. Ten na TT przed 12 lipca pisał tak:
„Dzisiaj @W.Szczurek poparł @trzaskowski. A W. Szczurek przynosi szczęście w wyborach J. Dzisiaj za R. Trzaskowskim także jednoznacznie W. Mojzesowicz i T. Lepper. Mocne wsparcie od @StruzikAdam. Coś się dzieje…Poszło szeroko, ruch za zmianą”.
Panie Pawle, jak widać gusła, przepowiednie i maskotki już nie czynią cudów w Polsce. Czas zejść na ziemię.

Krzysztofowi Królowi przypomniały się opowieści biblijne, ale w wykonaniu Jaruzelskiego. To miało graniczyć z pewnością, że prezydent Duda już przegrał, bo na TT przed wyborami pisał:
„Duda jest już po przegranej stronie i żaden Trump mu nie pomoże. W 1988 opowiadano dowcip, że Jaruzel ubłagał Pana Boga o cud i dar chodzenia po wodzie. Miało to przekonać do niego Polaków. Wszedł na Wisłę, łazi, a ludzie komentują „ten to nawet pływać nie potrafi”. PAD padł.”
Chcielibyśmy pana Krzysztofa pouczyć, że z Biblii drwić nie należy, bo „Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy”.

Marek Migalski przed 12 lipca też postanowił być wieszczem narodu. Jeszcze przed pierwszą turą pisał na swoim koncie społecznościowym:
„Spotkanie w Waszyngtonie wbrew opinii krytyków, świadczy o silnych więzach osobistych PAD i Trump. Może to akurat wzrusza, że przed odejściem z urzędów postanowili się po raz ostatni zobaczyć. Piękny ludzki gest”.
Panie Marku, chyba nie ostatni. Wbrew pana chciejstwu PAD nie opuszcza pałacu, a Trumpem już niech się pan nie zajmuje, bo źródło z którego pan czerpie wiedzę jest niewiarygodne.
Migalski zabawiał się też w zgadywanki i pytał:
„Co to jest żarło przez pięć lat, a potem zdechło?”
My panie Marku nie wiemy, choć zwoje mózgowe nam parują. Ciekawość jednak nas zżera, jaka jest odpowiedź. Czekamy na jej wyjaśnienie na pana TT koncie.

Uaktywnili się też inni znani politycy:
Janusz Palikot: „ No i po Dudzie” – TT, 9 lipiec
Panie Januszu: Bo?

Grzegorz Schetyna: „W Bolesławcu rozedrgany Andrzej Duda bajdurzy o Niemcach, którzy chcą wybierać polskiego prezydenta. Jego kampania tonie w oparach absurdu i gwizdów. Jeszcze 7 dni…”
Panie Grzesiu już minęły?

Michał Szczerba: „PiS już wie, że przegra. Pokazują to wszystkie sondaże. Prezes krzyczy na PMM, że go zmieni na Dudę. Zapinajcie pasy”.
Panie Michale! niech pan nie wierzy w sondaże, bo pasy nie wystarczą i trzeba będzie panu jeszcze fotelik dla dziecka przypiąć.

Tak było przed 12 lipca. Dzisiaj jeszcze drzemie w nich nadzieja. Będą liczyć głosy, by w tym pół milionie przewagi znaleźć jakieś dwa błędy. Będą szukać winy w Polakach i politykach innych opozycyjnych partii. Dedykujemy na skołatane platformerskie nerwy myśl redaktora Mazurka „Czy wygra ten czy tamten, to co to zmieni? Kury przestaną się nieść?”.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com, tvp.info
photo by: