wtorek, 16 sierpnia, 2022
spot_img
More

    Najnowsze

    A wszystko to z naszych podatków

    W ostatni weekend nasz kolega poddał się samobiczowaniu. W sobotni poranek, latając po programach telewizyjnych, zatrzymał się na programie telewizji publicznej „W Kontrze”, prowadzonym przez panią Magdalenę Ogórek i Jarosława Jakimowicza. Ten ostatni zasłynął udziałem w filmie „Młode Wilki” i od tego czasu niczym więcej, poza własną głupotą. Przysłuchiwanie się jego wypowiedziom w programie „Jedziemy u Michała Rachonia w TVP Info i w wyżej wymienionym programie skutkować może jedynie tym, że niesmak pozostaje lub ma się odpuszczone grzechy do końca życia.

    W programie „Jedziemy” Jakimowicz zasłynął swoją analizą sytuacja na granicy polsko-białoruskiej. Podczas dialogu prowadzonego z byłym komisarzem policji Jackiem, z ust aktorzyny padło pytanie: „Ja zadam pytanie Jackowi, bo on się na tym zna. Kiedy służby graniczne, będą wreszcie mogły otworzyć ogień, do tych, którzy atakują?”. Michał Rachoń, gospodarz programu musiał się nieźle gimnastykować, aby niesmak po wypowiedzi Jakimowicza nie został, ale został.

    W ostatnim programie „W Kontrze” Jakimowicz pochwalił się, jaką naprawdę popularnością się cieszy wśród społeczeństwa. Niemalże zalewając się łzami, przybierając kolor buraka na twarzy, opowiedział historię, jak odmówiono mu konsumpcji kotleta w pewnym barze na bazarku, w pobliżu biurowca TVP. Właściciel owego baru nie tylko nie zaserwował owego kotleta, ale zapewne znając wybryki Jakimowicza pochwalił się tym faktem w mediach społecznościowych pisząc: „Jestem mistrzem. Właśnie przyszedł na obiad Jakimowicz. Nie obsłużyłem. Nie podałem. Mój bar. Moje zasady. Mistrz!!!”.

    Kolega, który poddał się torturze wysłuchania audycji „W Kontrze” do końca miał tylko jedną refleksję: Czy w telewizji publicznej jest już tak źle, że w miast dobrego dziennikarza, który miałby coś więcej do zaoferowania niż obraźliwy bełkot i płacz nad własnym losem, pokazuje się osobnika, po którym niesmak pozostaje na długo? Panu z bazarowego barku, kolega zaś przybija piątkę. Co prawda twierdzo, że on by obsłużył, ale kotlet byłby nie pierwszej świeżości.

    A wszystko to z naszych podatków!!!

    Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

    źródło: tvp.info.pl
    photo by: tvp.info.pl/theiniondaily

    Najnowsze

    spot_imgspot_img

    Nie przegap