back to top
niedziela, 14 lipca, 2024
spot_img
More

    Najnowsze

    „Adwokaci” Tuska kontratakują, a Gazeta Wyborcza wyjaśnia, czego nie zrozumiały miliony Polaków

    Wczorajszy dzień był dniem pod hasłem „Ratujmy Donalda”. Cała platformerska wiara dostała nakaz bronienia dobrego imienia swojego bosa. Honor bosa naszym honorem. Wszystko za przyczyną chyba niefortunnego spotu, który z siebie wydał Tusk, a wybrzmiewało w nim hasło: „Polacy muszą odzyskać kontrolę nad swoim państwem i jego granicami!”. „Niefortunnego” to chyba duże nadużycie. To raczej zmiana polityki lidera PO o 180 stopni, czego nie spodziewali się nawet jego wyznawcy.

    Najważniejszym adwokatem Tuska stał się Tomasz Lis. Nie sposób podliczyć ile tweetów z siebie wydał w w/w sprawie, ale wszystkie były mniej więcej w tym duchu: „Jeśli PiS-owcy, symetryści i różni mediaworkerzy zgodnie wyją, to wiadomo, że Tusk trafił”. Możemy podpowiedzieć panu redaktorowi, że wyli też dziennikarze i zwolennicy PO, a Tusk trafił, ale w ich kolano, bo takiej woltyżerki się po nim nie spodziewali. Wystarczy przytoczyć słowa Patryka Michalskiego z Wirtualnej Polski: „Obrzydliwy spot, który podgrzewa ksenofobiczną licytację. Platforma Obywatelska postanowiła zbić kapitał, rozpętując niechęć wobec migrantów zarobkowych. W kontekście filmu samo słowo „islamski” ma być w domyśle złe, budzące strach.”

    Na krytyków Tuska spadły gromy. Wanda Nowicka z Lewicy, która ośmieliła się ocenić spot Tuska otrzymała burę od Hanny Gronkiewicz-Waltz, która strofowała posłankę Nowicką na TT: „Nie pomoże pani demokracji ani tym bardziej lewicy”. Nagonkę odczuła także Dominika Długosz z Newsweeka. „Powiem wam, że takiej nagonki na dziennikarzy jaką teraz organizują fanboje największej partii opozycyjnej to PiS może tylko pozazdrościć. Brak fanatyzmu jest bardzo uciążliwy dla wszystkich najwyraźniej”. Nagonkę zapewne urządza „Sieć na wybory”, którą organizował Roman Giertych.

    Jaką ekwilibrystyką musiał posłużyć się Tusk, że Onet.pl. TVN24 i Gazeta Wyborcza od rana rozbierali na czynniki pierwsze, co ich guru miał na myśli i zapewne nie to, o czym myślą jego krytycy. Nam zwłaszcza przypadł do gustu artykuł Pawła Wrońskiego z Gazety Wyborczej pod tytułem: „O czym był tak naprawdę „imigrancki” spot Donalda Tuska? Pan Wroński musiał wytłumaczyć na 10 sposobów, to czego nie zrozumiały miliony, a jedynie on jeden no i autor spotu.

    Po tej dwudniówce ze spotem Tuska, czas się zastanowić, czy była to jego inicjatywa z uwagi o troskę za państwo, czy inicjatywa Berlina, który czuje, że zamieszki we Francji wkrótce powtórzą się w stolicy Niemiec.

    Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

    źródło: twitter.com

    photo: twitter.com



    Najnowsze

    spot_imgspot_img

    Nie przegap