Aukcyjne absurdy

0

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gra już od wielu lat. Nie będziemy budowali narracji, że gra dlatego, że system opieki zdrowotnej jest nieudolny. Musielibyśmy skarcić wszystkie rządy. Ten pierwszy kontraktowy pod rządami Tadeusza Mazowieckiego poprzez lewicowy Leszka Millera, ośmioletni Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego z miłościwie panującym Donaldem Tuskiem po obecny Prawa i Sprawiedliwości z Mateuszem Morawieckim na czele.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to narodowy zryw i pokazanie solidarności wszystkich Polaków skupionych wokół szczytnego celu. Są to dobrowolne zbiórki na zbyt wcześnie narodzone dzieci wymagające szczególnej opieki medycznej, niedofinansowaną i trochę zapomnianą geriatrię. Oczywiście są i oponenci, ale przy której inicjatywie ich nie ma? Ważne, że wielu ludzi się w ten program angażuje z własnej woli i taki sam jest powód corocznego wrzucania datków do puszki z serduszkiem.

Inaczej ma się sprawa tego, co licytuje się na Wielko Świątecznych aukcjach. Bywają rzeczy tak absurdalne, że cały ten projekt ośmieszają. Co wystawiają na aukcje WOŚP politycy i celebryci? Było przemówienie ślubne Szymona Majewskiego, oddech małżeństwa Majdanów zamknięty w naszyjniku, wazon Hanny Gronkiewicz-Waltz. Absurd w licytacjach WOŚP dostrzegł także Marek Migalski, były europarlamentarzysta PiS i tak pisze na twitterowym koncie: „Co to za głupkowaty zwyczaj licytowania na WOŚP sprzątania w domu? Idiotyczna zabawa w poniżanie. Co będzie za chwilę – lizanie ubikacji, wiązanie butów, pełzanie po podłodze? Nie lepiej licytować rozmowy, kolacji, spaceru?”. Nawiązuje Migalski do tegorocznej aukcji.

W tym roku wszystkich przebili Michał Szczerba i Dariusz Joński z Koalicji Obywatelskie. Wystawili na licytacji sprzątanie. Sprzątać mają sami zainteresowani. Bardzo ryzykowna zagrywka. Panowie mają tak wielką rzeszę nie sympatyzujących z ich poczuciem humoru ludzi, że wylicytować ich może najemca składowiska śmieci lub właściciel chlewni lub obejścia opanowanego przez gryzonie.

My satysfakcji obu panom nie sprawimy i do licytacji nie przystąpimy. Boimy się o skutki ich sprzątania. Jeśli byłoby równie perfekcyjne, jak ich działalność polityczna, to po ich usłudze musielibyśmy zaprosić do siebie ekipę sprzątającą.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com
photo by: